Dyskusja dotycząca tematu Miłość - banał czy może coś więcej?, który znajduje się w kategorii Tawerna (Rozmowa na tematy niezwiązane z Tibią), na forum Hyde Park (Uciekł Ci pies? A może chcesz pochwalić się nowo zakupioną koszulką? Te i inne pozatibijskie tematy możesz poruszyć w tym dziale.). Treść: Witajcie,
po raz kolejny spotykamy się gdy jestem w dośc refleksyjnym nastroju.. Skąd się to u mnie bierze nie wiem sam.. ...
po raz kolejny spotykamy się gdy jestem w dośc refleksyjnym nastroju.. Skąd się to u mnie bierze nie wiem sam.. Powiem tylko że piszę ten temat drugi raz, poprzedni się nie zapisał więc chyba naprawdę jest ze mną źle.. Zresztą jest czwarta nad ranem..
Bynajmniej dziś myślałem nad jedną sprawą.. Będąc samemu praktycznie na forum, słuchając muzyki można zacząć myśleć nad sensem istnienia.. Anyway to co chciałem przedyskutować to nic innego jak miłość..
Nie wiem jak Was ale mnie nurtuje pewne pytanie.. Czy w tym zgorzkniałym świecie te jedyne, prawdziwe uczucie ma jeszcze prawo bytu? Czy dla ludzi będących na tym etapie rozwoju miłość stała się niepotrzebnym luksusem.. Właściwie czym ona jest?
Przywiązaniem do drugiego człowieka? Kwestią przyzwyczajenia? Cierpieniem, dbaniem o partnera czy może codziennym zdumieniem? Sądze iż ilu ludzi tak wiele definicjii.. Dla każdego jest czymś innym..
Czy potrafimy odnaleść tą drugą połówkę? Czy jednak trafiając na nią popełniamy błąd i pozwalamy odejść jej niewiedząc co nas mineło.. I dalej brodzimy jak ślepiec w zimnym tłumie szarych postaci.. Czy wierząc w to że gdzieś tam jest ona/on potrafimy sie zmobilizować by postarać się tą osobę odnaleść? Czy miłość jest nam przeznaczona czy nabywamy ją w trakcie życia..
Tak, udaję nam się, oto ona/on.. Uczucie zwala nas z nóg.. Tylko powiedzcie mi kiedy w związek wkrada się rutyna? Rok, dwa czy lat dziesięć później? Jednak ja spytam czym jest to wobec wieczności.. Czy naprawdę jesteśmy tak cyniczni że nie cieszą już nas proste chwile codzienności.. Wspólne wieczory, długie spacery, rozmowy we dwoje - kiedy to odeszło?
Czy potrafimy kochać całe życie na pełnych obrotach? Czy miłość której szukamy to ta która czeka za rogiem?
Czy potrzebujemy uczucia które czyni nas ludźmi wciąż szukających odpowiedzi? Czy gdy w afekcie, uniesieniu pozwolimy odejść tej właściwej osobie będzie to nasz największy błąd życia? W końcu niektóre rany nie goją się..
Właściwie ja stałem się człowiekiem który w to wszystko już nie wierzy.. Mój cynizm osiągnął poziom tak wysoki że jedyne co mnie czeka to samotna śmierć za rok lub dwa.. Nie ta fizyczna, raczej ta mentalna.
Czy mówiąc "kocham" tej drugiej osobie naprawdę jest tak w rzeczywistości? Jak często jest to zwyczajnym złudzeniem.. W końcu pojawia się te ostateczne pytanie.. Czy związek w którym trwamy jest tym właściwym czy tym z "rozsądku".. Bo właściwie czym jest miłość wobec potrzeb tego świata..
Czy miłość jest jeszcze realna czy to po prostu kolejny wyświechtany banał?
Tekst napisany został po to by ktoś może zastanowił się nad całością wywodu.. Zachciało mi się pisać więc musiałem to z siebie wyrzucić.. Nie chcem tu nie potrzebnego spamu.. Jeśli naprawdę nie masz nic sensownego do napisania nie pisz po prostu.. Nie chcem by merytoryczna zawartość tekstu zaginęła w tłumie niepotrzebnych komentarzy..
Pytanie: Czym jest milosc? jest cholernie skomplikowane. Wlasciwie Milosc jest jak kazde inne uczucie z tym ze chyba to najprzyjemniejsze? Aczkolwiek czesto ta milosc prowadzi do cierpienia..
"Milosc jest jak magia: albo w to wierzysz albo nie."
A co do rutyny to twierdze ze ona wkrada sie juz od poczatku, z tym ze to taka 'inwestycja dlugoterminowa'. Wg. mnie nie jestesmy w stanie kochac "cale zycie na pelnych obrotach", poniewaz rutyna nas zawsze dopadnie...
Oby inni uzytkownicy tez sie na ten temat wypowiedzieli, moze sie czegos od nich nauczymy, dowiemy lub potwierdzimy swoje tezy.?
P.S.Przyjemny Bonus =D (Lubie Rise Against)
Warto przesluchac tez Swing Life Away
I jeszcze jedno. Dlaczego akurat o czwartej nad ranem masz takie przemyslenia? ;D
Pozdrawiam, Viktor
Antoś, masz tam błąd (chcem-chcę), ale nie ważne, nie o tym mowa.
Faktycznie, często słowa "Kocham Cię" nie wiążą się w żadnym stopniu z miłością, lecz po prostu przyciągnięciu danej osoby. Zwłaszcza teraz w młodym pokoleniu mamy dziewczynę dla szpanu, dlatego wybieramy tą ładniejszą, zamiast mądrzejszą. Co sprawia, że tkwi w nas takie zło, aby tak okłamywać drugą osobę? Widok jak koledzy patrzą z zazdrością z myślą "o kurde, ten to ma farta".
Jednakże istnieją osoby, które potrafią wyznać szczerą miłość (ja ; D). Jest pewna osoba i wątpię, aby to było tylko krótkoterminowe zauroczenie, jest to prawdziwa miłość ze wzajemnością. Mówiąc "kocham" nie powinniśmy na tym poprzestać, powinniśmy zrobić coś dla tej wybranki/ka i na przykład pomóc jej w jakiejś sytuacji, w ten sposób pokażemy, że nie są to puste słowa.
Nie wiem co jeszcze dodać, może to iż uważam, że miłość istnieje i tak długo jak żyjemy pozostanie, w jakim stopniu to już zależy od nas. Nie każdy ma zdolność kochania, jedni są ze sobą ze względu materialnego, inni ze względu na wygląd partnera, a jeszcze inni ponieważ z drugą osobą mogą gdzieś dojść, załapać dobrą pozycję, na przykład mężczyzna jest z kobietą, ponieważ jej ojciec jest bardzo wpływowym człowiekiem na poziomie i może załatwić mu 10 tysięcy miesięcznie na start, służbowe mieszkanie, gablotę z szoferem.
Dobra, koniec rozpisywania się...
Pozdrawiam wszystkich ludzi czujących prawdziwą miłość, Zia.
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się miedzią dźwięczącą
lub cymbałem brzmiącym.
Gdybym posiadał dar przemawiania z natchnienia Bożego
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadł wszelką wiedzę,
i wiarę miał taką, żebym mógł góry przenosić,
a miłości bym nie miał,
niczym jestem.
Gdybym cały swój majątek rozdał na żywienie ubogich
i własne ciało wydał na spalenie,
a miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość jest cierpliwa,
uprzejma jest.
Miłość nie zazdrości, nie przechwala się,
nie unosi się pychą,
(..)
Miłość nigdy nie ustaje,
chociaż dar przemawiania z natchnienia Bożego zaniknie,
chociaż dar modlenia się w obcych językach przeminie,
chociaż wiedzy zabraknie.
Niedoskonała jest nasza wiedza,
niedoskonałe nasze przemawianie z natchnienia Bożego.
Gdy przyjdzie życie doskonałe,
niedoskonałe zniknie.
(...)
Teraz ważne są trzy rzeczy:
wiara,
nadzieja,
miłość.
A z nich największa jest miłość.
Hymn o miłości (1 List Św. Pawła do Koryntian, 13,1-13)
Naprawdę ja również często mam takie chwile zadumy nad tym swoim marnym życiem. Kwestia miłość. Cytowany tutaj fragment pojawia się na każdym ślubie. Jednak jak ma się to do świata w którym żyjemy? Świata w którym pieniądze czy kariera są na pierwszym miejscu - nie ma miejsca na miłość. Poznikały priorytety - nie wiemy co jest dla nas najważniejsze. "Miłość nigdy nie ustaje" - a wchodząc niedawno na pewien portal internetowy czytam - naukowcy obliczyli, że chemia w miłości trwa coś ponad 2 lata. Co później wkrada się rutyna. Ale czy na pewno nie wcześniej? Tak mi się zdaje - rutyna jest całym moim życiem. Dla mnie każdy dzień jest taki sam - ruch obrotowy słońca daje mi tą rutynę czyli dzień i noc. I jestem pewien, ze jeśli rano się obudzę będzie dzień a za paręnaście godzin będzie noc. czyż to nie jest rutyna?
Kocham Cię - co to wogóle znaczy? Zastanawiał się ktoś kiedyś nad tym? To takie skomercjalizowane słowo. Dziecko mówi do mamy "Kocham Cię mamusiu" - dzieci kończący podstawówkę mówią do siebie "Kocham Cię", Paweł Małaszyński mówi przed milionami widzów "Kocham Cię" do pięknej kobiety. Ale ja mówię do Zia "Kocham Cię" na gadu-gadu. To słowo nic nie znaczy... Taka jest bolesna prawda. Słowo stało się tanią komerchą - podobnie jak borze narodzenie czy inne Halloween. Gdy dwoje ludzi są ze sobą - czują się dobrze, chcą być na zawsze razem to to jest miłość. Nie potrzeba żadnych pięknych słów - bo przecież oni patrząc sobie w oczy o tym wiedzą...
Miłość na świecie napewno jeszcze istnieje, ale jak czasami popatrzę z jakimi kolesiami niektóre panny, to wtedy mnie nachodzi pytanie `co ona w nim widzi?` `co w nim jest takiego fajnego?` (chodzi mi tutaj o takich cwaniaczków, co chodzą za winkiel zapalić papieroska, się rzucają do wszystkich itd.)
Kocham Cię? czasami puste słowa, lecz myślę, że nie zawsze.
Dla mnie miłość to szacunek, przywiązanie, niezmienność, sympatia, a w moim przypadku też nadzieja, ale to inna historia.
Czy w tym zgorzkniałym świecie te jedyne, prawdziwe uczucie ma jeszcze prawo bytu?
Oczywiście, że ma. Powinniśmy kochać i być kochani ze względu na to, że żyje się łatwiej z osobą bliską. Zapominamy o problemach przez co nasze życie wygląda bardziej kolorowo.
Cytat:
Czy dla ludzi będących na tym etapie rozwoju miłość stała się niepotrzebnym luksusem.. Właściwie czym ona jest?
Miłość można zdefiniować w jeden najprostszy sposób - jest to mocne uczucie do drugiej osoby dla której byśmy zrobili wszystko lub wiele. Czy miłość jest luksusem? Hmm... w pewnym stopniu na pewno. Możemy zawsze liczyć na pomoc lub czasem wykorzystać tą osobę (zmywanie garów, sprzątanie, pranie, gotowanie) czasem jednak chłopak też jest wykorzystywany (wynoszenie śmieci, wypady do supermarketów)
Cytat:
Przywiązaniem do drugiego człowieka? Kwestią przyzwyczajenia? Cierpieniem, dbaniem o partnera czy może codziennym zdumieniem?
Najpierw to trzeba się przyzwyczaić jeśli się zakochała, ale jest to kwestia czasu. Nikt Ci nie każe być z daną osobą wieczność. Zawsze można szukać tej jedynej. Miłość inaczej wygląda w wieku niedojrzałym a w śród dorosłych osób.
Cytat:
Czy potrafimy odnaleść tą drugą połówkę? Czy jednak trafiając na nią popełniamy błąd i pozwalamy odejść jej niewiedząc co nas mineło.. I dalej brodzimy jak ślepiec w zimnym tłumie szarych postaci.. Czy wierząc w to że gdzieś tam jest ona/on potrafimy sie zmobilizować by postarać się tą osobę odnaleść? Czy miłość jest nam przeznaczona czy nabywamy ją w trakcie życia..
Potrafimy odnaleźć a jak dalej się ułoży to kwestia nasza i partnerki. Wszystko zależy od tego jak będzie nam się układać i czy chcemy spędzić resztę życia razem.
Cytat:
Czy potrafimy kochać całe życie na pełnych obrotach? Czy miłość której szukamy to ta która czeka za rogiem?
na pełnych obrotach nie gdyż potem dochodzą nowe obowiązki jak dzieci, praca i po prostu nie starcza nam czasu na tyle przyjemności jak kiedyś gdy się chodziło np. do szkoły ale wszystko jest możliwe wystarczy chcieć i dążyć do celu.
Cytat:
Czy mówiąc "kocham" tej drugiej osobie naprawdę jest tak w rzeczywistości? Jak często jest to zwyczajnym złudzeniem.. W końcu pojawia się te ostateczne pytanie.. Czy związek w którym trwamy jest tym właściwym czy tym z "rozsądku"..
Raczej trudno jest komuś powiedzieć "kocham" jeśli się nie kocha tej osoby więc jeśli coś takiego wyszło już z naszych ust to raczej wszystko jest na dobrej drodze
Ciekawy temat do bogatych spekulacji. Pozdrawiam +
TibiaAuto.net - Ta witryna może wyrządzić szkody na Twoim komputerze. - Google uznało, że oficjalna strona programu Tibia Auto "może wyrządzić szkody na Twoim komputerze".
http://i35.tinypic.com/2nrfytt.png
W kodzie... Alastor, 02-11-2008 Regulamin forum - Każdy zarejestrowany użytkownik forum, powinien od razu zapoznać się i przestrzegać poniżej zapisanych zasad. Zachowanie łamiące zasady tego forum,... Alastor, 29-10-2008 Więcej opcji na Battle List. - Każdy gracz podczas swej kariery Tibijskiej niejednokrotnie używał "Battle List". Niestety, czasem ciężko jest cokolwiek tam odnaleźć, zwłaszcza w... Redondo, 03-10-2008 [8.1][devland] Nikt nie może wbic - Witam,dla testów włączyłem sobie ots 8.1 45 mb mapka rl
i o dziwo all skonfigurowałęm ip itp ale nikt nie może wbić,patrze na www i tu że online... darkeldo, 13-08-2008 Ile osób może grać na ots... - Ile osób może grać na ots na kompie z parametrami:
1. 1GB pamięci, 2.1GHz 2-rdzeniowy procesor, łącze 1.5Mb
2. 2GB pamięci, 2.4GHz 4-rdzeniowy... dragonekk, 24-07-2008
Tibia.net.pl: Hyde Park (Uciekł Ci pies? A może chcesz pochwalić się nowo zakupioną koszulką? Te i inne pozatibijskie tematy możesz poruszyć w tym dziale.) Temat: Miłość - banał czy może coś więcej? Witajcie,
po raz kolejny spotykamy się gdy jestem w dośc [...]