Dyskusja dotycząca tematu Rozwijanie własnej duchowości, który znajduje się w kategorii Tawerna (Rozmowa na tematy niezwiązane z Tibią), na forum Hyde Park (Uciekł Ci pies? A może chcesz pochwalić się nowo zakupioną koszulką? Te i inne pozatibijskie tematy możesz poruszyć w tym dziale.). Treść: Chciałem z wami porozmawiać na temat rozwijania własnej duszy. Każdy widzi jakie są obecne czasy, każdy myśli o tym aby być ...
Chciałem z wami porozmawiać na temat rozwijania własnej duszy. Każdy widzi jakie są obecne czasy, każdy myśli o tym aby być pięknym, zawsze młodym, i umięśnionym. W XXI wieku ludzie zapomnieli już o rozwijaniu swojego ducha (a przecież wg. np. mojej wiary to dusza zostanie a ciało i piękno przemija). Czytałem trochę o ezoteryce i powiem, że jestem tym zainteresowany. Chciał bym się was spytać jak ma się to do wiary? Oraz o niebezpieczeństwa z tym związane, gdyż czytałem, że może to prowadzić do różnego rodzaju obłąkań itd. Czy wy osobiście w to wierzycie? Nie chodzi mi to o pokazywanie konkretnych przykładów tylko o luźną rozmowę na ten temat i pokazywanie - bardziej doświadczonych osób - swoich spostrzeżeń. Pozdrawiam, Drexav!
Niewiem. Moi znajomi z Californi (to samo mówi przez siebie) robią sobie zastrzyki hormonalne, uprawiają codziennie sex, bo mówią, że to poprawia cere, dłużej się żyje itd. Myślę, że to też jest pewnego rodzaju obłąkanie, a to chyba jest w brew naszej (mojej) wiarze. Sam sex jest wbrew wiarze (oczywiście z zabezpieczeniami).
#down
Ach, myślałem, że bardziej ogólnie to zaraz coś o tym napisze
#edit
Ta ezoteryka to taki trudniejszy temat. Będe się musiał nad tym dłużej zastanowić, i lepiej to zgłębić
Piękno przemija, ciało się rozkłada, dusza wg wiary kościoła katolickiego żyje dalej przez 40 dni po śmierci na ziemi dokańczając nie dokończone sprawy. Tak to jest z przeciętnego punktu widzenia ( czyt ludzi pracy, biznesmenów, uczniów szkół ponad gimnazjalnych ), którzy nie widzą potrzeby wewnętrznej aby poruszyć taki temat i samemu sobie odpowiedzieć na parę ciekawych pytań, które jednak jakoś potrafią wpłynąć na to co robimy, do czego dążymy. Rozwijanie własnej duchowości, co to w ogóle oznacza? Medytowanie? Palenie marihuany? Z mojego subiektywnego punktu widzenia rozwijanie ducha to integracja się ze samym z sobą, odpowiadanie sobie samemu na postawione sobie pytania, zdolność do wyciszenia się i przemyślenia paru spraw póki nie jest za późno. Rozwijanie ducha każdy nazwie inaczej. Np. rozwijanie ducha może prowadzić do wkroczenia na drogę seminarium, do porozumienia się ze sobą, z medytowaniem nad codziennymi sprawami... Tego jest mnóstwo. Drexav poruszył temat obłąkania - w umyśle człowieka nie ma ścisłych barier.
Kiedy dyskusja nabierze pędu dodam jeszcze coś od siebie.
Ostatnio oglądałem egzorcyzmy kogoś tam(nie pamiętam nazwy). I było w tym programie że jedna zwykła niczym nie wyróżniająca się kobieta ma w sobie trzy demony:
1.Stalin
2.Hitler
3.Lucyfer
Gdy egzorcysta wyganiał demony każdy z nich miał powiedzieć czemu jest w piekle. Hitler powiedział że za żydów... Stalin że za całokształt.... Lucyfer nic nie powiedział.... Gdy je wyganiał miały odmówić "Zdrowaśkę" każdy z nich powiedział, jednak dopiero po 4h ostatecznie udało się je przegonić. Nie wiem co o tym sądzić kolejna próba zbicia kasy? Czy naprawdę się to zdarzyło.... Pewnie się tego nie dowiem, lecz mam nadzieje że to jednak bójda lepiej by mi się żyło z tą wiedzą.
Pozdro.
Oglądałeś Egzorcyzmy Emily Rose. Z tego co wiem, to tylko film, nie ma w nim nic realistycznego prócz rzeczywiście poruszonego tematu obłąkania.
Nie ? a jednak, to jest na faktch, prosze spojrzec tu (mozecie sie przestraszyc)
Na youtube sa nagrania jak mówi, a raczej krzyczy trzema głosami, tak jak pisał Miki.
Co do tematu:
Mysle, ze bardzo rozwija nasza duchowosc pismo swiete, kiedys nawet cos przeczytałem, powiem Wam, ze opisane tam rzeczy na prawde wciagaja, mozna sie sporo dowiedziec na temat wiary i nie tylko.
Dobrze wykorzystana marihuana tez moze otworzyc przed nami nowa osobowosc, a co z tym idzie duchowosc.
Dosyc ciezki temat jak na te forum =P.
No właśnie Frox poruszyłeś tutaj temat marihuany jako sposobu na rozwinięcie naszego ducha - tymczasem ja doczytałem się takiego fragmentu na pewnym forum
Cytat:
Ok... jeśli już mamy to za sobą, to spójrzmy teraz na to, co nie sprzyja wykonywaniu praktyk. Używki: papierosy, alkohol, narkotyki itp.. Jeśli używasz czegoś z tego arsenału, to dla swojego dobra lepiej podejmij od razu decyzję: używki albo dana praktyka/rozwój duchowy. Nie mam zamiaru się tutaj rozwodzić nad ich szkodliwością. Jeśli cenisz swoje życie i zdrowie, powinieneś być tego świadom. No chyba, że wierzysz w różne bzdurne prawdy typu „piwo jest dobre na nerki”, marihuana coś tam daje itd. itp... Być może coś w tym jest, ale chemia przy leczeniu nowotworu też jest „na zdrowie”. Co z tego, że kosztem wielu funkcji obronnych organizmu... Są też tacy, którzy zażywając narkotyki czy środki halucynogenne myślą, że rozwijają się duchowo i to im poszerza świadomość. W końcu szamanie przecież też jarają, no nie? I znów pomijając kwestie szkodliwości, osoby te najwyraźniej nie wiedzą, że jest różnica między stanem poszerzonej świadomości a narkotycznym, nieprzytomnym transem wywołanym np. grzybami. Używki w praktykach duchowych i rozwijających zdolności parapsychiczne z pewnością mogą bardzo ubarwić te praktyki. No bo kto by narzekał wtedy na brak ciekawych doświadczeń związanych z opętaniem, umysłowym pomieszaniem i upadkiem w wielu innych dziedzinach?
(...)a przecież wg. np. mojej wiary to dusza zostanie a ciało i piękno przemija(...)
Jakiej wiary?
Cytat:
Napisał Drexav
(...)Czytałem trochę o ezoteryce i powiem, że jestem tym zainteresowany. Chciał bym się was spytać jak ma się to do wiary? Oraz o niebezpieczeństwa z tym związane, gdyż czytałem, że może to prowadzić do różnego rodzaju obłąkań itd.(..)
Kiedyś dużo czytałem tekstów o tej tematyce i faktem jest, że może prowadzić to do przykrych skutków ubocznych, ale raczej tych psychicznych. Te z kolei mogą przełożyć się na fizyczne. :-P
Ezoteryka obejmuje pytania, na które musimy sami znaleźć odpowiedź. Niektórych ludzi znalezione odpowiedzi po prostu martwią, bo nie każdy jest zdolny do pogodzenia własnych poglądów z poglądami Kościoła takiego czy innego wyznania.
Zatem do jakich wniosków mogą doprowadzić człowieka rozmyślania?
Odpowiedź zna każdy, problem w tym, że każdy może mieć inną. Dlatego ciężko rozmawiać o takich rzeczach, bo nie ma konkretów.
Edit #1
@Down aka Frox
Dropsiarz? Mentosy są ok, ale kwachy są be :-P
Oczywiscie wszystko przy zdrowych dawkach, nie napisałem ze po spaleniu powiedzmy grama moja duchowosc sie rozwija, czasami wystarczy tak mało - buszek ;-).
Grzyby to juz innna bajka, po nich ma sie chore jazdy, wszystkiego mozna spróbowac.Jak ich sama nazwa wskazuje - halucynki, wiec rózny film moze sie załaczyc.
Ciekawy jestem co o tym wszystkim sadzi Fragles, stary dropsiarz .
Oczywiscie wszystko przy zdrowych dawkach, nie napisałem ze po spaleniu powiedzmy grama moja duchowosc sie rozwija, czasami wystarczy tak mało - buszek ;-).
Grzyby to juz innna bajka, po nich ma sie chore jazdy, wszystkiego mozna spróbowac.Jak ich sama nazwa wskazuje - halucynki, wiec rózny film moze sie załaczyc.
Ciekawy jestem co o tym wszystkim sadzi Fragles, stary dropsiarz .
Wszystko w zdrowych ilościach? A jak się śmieją do Ciebie pomarańcze w sklepie to też jest rozwijanie swojej duchowości? Poprzez integracje ze śmiejącymi się do Ciebie pomarańczami? :dd
hah z grzybkami nie ma co sie wdawać z znajomość na dłuższą metę bo wyniszczą Ci organizm trochę... Wiem to z przykładu kolegi mojego brata, on zamiast mózgu ma kisiel, nie wiem co on za rodzaj halucynów brał ale wiem że mu to na dobre nie wyszło. Mówił że to jest fajne... Heh może się chciał rozwinąć duchowo? Może się rozwinął i ma swój świat... Bo z tym rzeczywistym nie kontaktuje już...
Pozdro
Wszystko w zdrowych ilościach? A jak się śmieją do Ciebie pomarańcze w sklepie to też jest rozwijanie swojej duchowości? Poprzez integracje ze śmiejącymi się do Ciebie pomarańczami? :dd
Ta... to będzie postawa czysto pacyfistyczna. Wszystko się do Ciebie uśmiecha. :-D
Egzorcyzmy są dziwną sprawą, wydają się proste do wykonania a tylko nieliczni potrafią je wykonać, porozmawiać z tymi demonami. Wypędzając je musi mieć takie doznania duchowe jak nikt inny, stanąć twarzą w twarz z demonem...
Wszystko w zdrowych ilościach? A jak się śmieją do Ciebie pomarańcze w sklepie to też jest rozwijanie swojej duchowości? Poprzez integracje ze śmiejącymi się do Ciebie pomarańczami? :dd
Najpierw spróbuj narkotyków i pózniej sie wypowiadaj.Do Ciebie moze na pałach sie tak smiały jak miałes je w łapach ?
Jeden rozwija sie poprzez uzywki, drugi przez wiare, a trzeci przez jeszcze cos innego, albo maja placebo.
InneProgram Do własnej Instalacji - Witam i mówię że ten temat to kontynuacja tematu:
http://tibia.net.pl/narzedzia-ot/1631-program-do-wlasnej-instalacji.html
ponieważ jest to bardzo... OdRa, 20-12-2008 Praca w CipSoft - CipSoft Sp. z o. o. rozwija się i prężnie działa na rynku gier online. W uzupełnieniu do udanej gry fabularnej Tibii, którą odwiedza dziesiątki... Skalarek, 29-10-2008
Tibia.net.pl: Hyde Park (Uciekł Ci pies? A może chcesz pochwalić się nowo zakupioną koszulką? Te i inne pozatibijskie tematy możesz poruszyć w tym dziale.) Temat: Rozwijanie własnej duchowości Chciałem z wami porozmawiać na temat rozwijania własnej duszy. Każdy [...]