Beoska

Wpisy na profilu Ostatnie aktywności Posty O mnie

  • Bleee mylisz poj?cia.
    ?wiat nie jest do ogarniania. Ja ju? go ogarn??em i stwierdzi?em, ?e jest tak prosty, ?e nie ma sensu si? nim zajmowa?.
    Ka?dy m?drzec na ko?cu dochodzi do wniosku, ?e wszystko jest nic nie warte. Ka?de g??bsze przemy?lenia prowadz? do jednej prawdy - my?le? si? nei op?aca a zastanawianie si? nad prawami tej sztucznej rzeczywisto?ci nie ma celu.
    Ergo - m?drzec = wyjebka i jaranie blant?w.
    W grudniu bede mia? wolne permanentnie ;p
    Musze za?atwi? sobie prace w ochronie, zeby miec co jesc, ale moze wysla mnie na jakas impreze na slask ;]
    Bleee jestem chory, ale dawno przesta?em rozmawia? z przedmiotami. W?a?ciwie nigdy nei rozmawia?em, ale my?leli?my do siebie, ja i lampka biurkowa, czasem ta lalka na kt?r? naklei?em twoj? twarz.

    Jak wiem, ?e to i tak w mojej g?owie, to nie ma sensu wypowiada? czegokolwiek na g?os, przestroi?em si? na monolog, zamiast s?ysze? g?osy, idee wpadaj? mi do g?owy, zosta?o tylko poczucie, ?e to nie moje my?li.

    Poza tym teraz doprowadzi?em do ko?ca m?j projekt i my?l?c, nie u?ywam s??w. To zawsze by?o chujowe, ?e nie mog?em czego? wyrazi? bo mi na to j?zyk nie pozwala?. Teraz my?l?c nie s?ysz? w g?owie wyraz?w, po prostu procesuj? i dochodz? do wniosk?w. Uwierz mi, tak jest o wiele szybciej.

    Apropo google, to te? wpisywa?em.

    http://i51.tinypic.com/2zej6vs.jpg
    Nie stara?em si?, bo pisa?em to jak na chwile wowa zminimalizowa?em, bo czeka?em na co? ;p

    Bo Vrael ma swoj? mroczn? stron?. Podczas pe?ni ksi??yca zmienia si? w w?satego taks?wkarza.
    Chcia?a? zdj?cie Vraela z pa?k?, ale on teraz jest na szkoleniu. Uczy si? obrony przed gwa?tem. Ja wrzucam jego zdj?cie p?ki go nie ma.

    Wtedy si? pyta?em par? razy co z meetingiem, ale wszyscy nabrali wody w usta i nikt mi nie chcia? powiedzie? kiedy i gdzie :(
    A w pa?dzierniku nie mog?em, bo nie mia?em urlopu.
    Aj tam, jak b?d? za 3 tygodnie robi? w ochronie na imprezach, to mi?o b?dzie przypierdoli? jakiemu? dresowi kilka razy dziennie.
    Zaznaczam jednak (i m?wi powa?nie), ?e ja jestem cz?owiekiem spokojnym, pokornym, mo?naby rzec, ?e serdecznym nawet. Agresji we mnie nima, bij? ludzi na spokojnie.
    Nie ?ni?em ci si? ja, ?ni?y ci si?moje idee, a poniewa? nigdzie indziej nie s?ysza?a? tak pojebanych rzeczy, jak moje pogl?dy, kojarz? si? ze mn? i ?ni? ci si? ja.

    Jak jeszcze kiedy? b?d? bra? aco, to sprawdz? czy mog? osi?gn?? superszybko??. Wyskocz? z okna, spadn?, wbiegn? po schodach do g?ry tak szybko, ?eby si? jeszcze z?apa? za nog?, ?eby nie spa??.
    Chocia? w?a?ciwie nie powinienem, bo jak si? z?api?, to nie spadn? na d??. Jak nie spadn? na d?? to nie wbiegn? do g?ry, nie zd??? si? z?apa? i spadn? i si? zabij?.
    Musz? dobrze zaplanowa? operacj? ;p
    To mo?e powiedzmy tak: nie da si? mnie opisa? s?owami w ich znaczeniu og?lnie przyj?tym, bo nikt nie uk?ada? definicji dla kogo? kto definicjom logicznie przeczy.

    (BTW logika te? jest do bani, bo si? nie sprawdza w praktyce. Ostatnio na to wpad?em i jest dziwnie).
  • Wczytywanie…
  • Wczytywanie…
  • Wczytywanie…
Back
Do góry