- Dołączył
- Styczeń 26, 2010
- Posty
- 26
- Liczba reakcji
- 2
Odp: Najgorsza sytuacja w ?yciu
W pracy na Ochronie, uspokojenie t?umu nie jest ?atwe..
Kiedy? my?la?em ?e jestem kim wi?cej ni? cz?owiekiem..
T?um ci?gle prowokowa? do k??tni,oraz b?jek kt?re niestety mia?y miejsce,
moim zadaniem by?o 'uspokojenie', chodz?c na 'patr?wce' (tak nazywamy 'obch?d')
dostrzeg?em wraz z innymi moimi kolegami z ochrony zamieszk?,na wi?ksz? skal?.
Na obchodzie by?o nas trzech,w??czaj?c si? w k??tni?.. (zamiast pobiec po pomoc,poszli?my we trzech my?l?c ?e co? zrobimy z g?upim podpisem na plecach 'OCHRONA'..) . Mo?e 7-8 ludzi po?a?owa?o uczestnictwa w b?jce, ale czy to co? zmienia? W pewnym momencie ledwo si? odwr?ci?em, a ju? mia?em (chyba to by?a zapalniczka) zapalniczk? na nosie.. (nos z?amany). Inni kumple mieli tylko rozwalone g?owy + siniaki.
W szpitalu zrozumia?em ?e nie umiej?tno?? obrony oraz podpis "ochrona" to nie wszystko, w najbli?szych akcjach jakie mia?em nie zdarzy?o si? nic szczeg?lnego,
mam nadziej? ?e si? nic takiego wi?cej nie powt?rzy.
Po tym wszystkim czu?em si?.. hmm.. "dziwnie".."bez bronie"...
W pracy na Ochronie, uspokojenie t?umu nie jest ?atwe..
Kiedy? my?la?em ?e jestem kim wi?cej ni? cz?owiekiem..
T?um ci?gle prowokowa? do k??tni,oraz b?jek kt?re niestety mia?y miejsce,
moim zadaniem by?o 'uspokojenie', chodz?c na 'patr?wce' (tak nazywamy 'obch?d')
dostrzeg?em wraz z innymi moimi kolegami z ochrony zamieszk?,na wi?ksz? skal?.
Na obchodzie by?o nas trzech,w??czaj?c si? w k??tni?.. (zamiast pobiec po pomoc,poszli?my we trzech my?l?c ?e co? zrobimy z g?upim podpisem na plecach 'OCHRONA'..) . Mo?e 7-8 ludzi po?a?owa?o uczestnictwa w b?jce, ale czy to co? zmienia? W pewnym momencie ledwo si? odwr?ci?em, a ju? mia?em (chyba to by?a zapalniczka) zapalniczk? na nosie.. (nos z?amany). Inni kumple mieli tylko rozwalone g?owy + siniaki.
W szpitalu zrozumia?em ?e nie umiej?tno?? obrony oraz podpis "ochrona" to nie wszystko, w najbli?szych akcjach jakie mia?em nie zdarzy?o si? nic szczeg?lnego,
mam nadziej? ?e si? nic takiego wi?cej nie powt?rzy.
Po tym wszystkim czu?em si?.. hmm.. "dziwnie".."bez bronie"...
.
Na szczescie to bylo tylko raz jedyny bo ju? my?la?em ze cos mi sie w bance po przewracalo i nie bede m?g? ju? pali? :<