Co bardziej rani ?

Co bardziej rani ?

  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 0 0,0%
  • Czyny

    Votes: 0 0,0%
  • Nie wiem

    Votes: 0 0,0%
  • S?owa

    Votes: 28 47,5%
  • Czyny

    Votes: 20 33,9%
  • Nie wiem

    Votes: 11 18,6%

  • Total voters
    59
Status
Zamknięty.

Artin

Advanced User
Zarejestrowany
Dołączył
Grudzień 20, 2008
Posty
310
Liczba reakcji
44
Co bardziej boli, s?owa czy czyny ?
 
Odp: Co bardziej rani ?

Tak szczerze m?wi?c, wszystko zale?y od sytuacji w jakiej si? znajdujemy. Czasami to w?a?nie s?owa b?d? zadawa? nam b?l, a czasem czyny. Jest to okre?lone sytuacj?, jednak w ankiecie zaznaczy?em "s?owa". Potrafi? one zniszczy? wszystko w mgnieniu oka, i zada? niewyobra?alny b?l szybciej, ni? zd??y?bym po?ama? sobie wszystkie ko?ci.


@Draxev
W tym sensie masz racj?, jednak nie do ko?ca. Je?li kto? ci z?amie serce bankowo b?dziesz czu? "b?l", bo przecie? kochasz t? osob?, i chcesz z ni? by?, a co? ci przeszkadza.
Nie chodzi tu o b?l fizyczny, taki kt?rego doznajemy podczas uszkodzenia kom?rek cia?a, ale o b?l psychiczny, kt?ry potrafi zniszczy? cz?owieka.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Co bardziej rani ?

heh kurwa sp?jrzcie czasem na ?wiat dos?ownie i zastan?wcie si? jak rani? mog? was s?owa?

Czyny jak najbardziej - jak kto? ci przypierdoli i uszkodzi kom?rki cia?a to sprawi to konkretny b?l (wszystko wynika z budowy naszego cia?a, naszych nerw?w itd.). Jednak jak s?owa mog? rani??

Nic Ci? nie obrazi je?li sam nie dasz temu warto?ci. W gruncie rzeczy cz?owiek sam rani siebie po s?owa to tylko s?owa i lec? w pr??ni? a ty mo?esz to odebra? nada? warto??, zinterpretowa? jak najgorzej dla siebie i stwierdzi?, ?e s?owa rani?.

Czy poczujesz si? ura?ony gdy kto? zacznie Ci? obra?a? po w?osku (zak?adaj?c, ?e nie znasz tego j?zyka)? A przecie? Ci? obra?a.

Zdecyduj teraz czy chcesz do ko?ca ?ycia cierpie?, za to, ?e kto? co? powiedzia? czy samemu zdecydowa? "nie chce Cierpie?". Zrobi? pr?b?: Jeste? chujem!

I prosz? cierp!
 
Odp: Co bardziej rani ?

Mi si? wydaje, ?e i s?owa i czyny. Mo?esz doda? opcj?, ?e oba. :)
 
Odp: Co bardziej rani ?

hmm
slowami i slowa mozna zapamietac do konca zycia ale czyny moga sie zagoic choc nie wszystkie
powinna byc opcja: oba

wlasciwie niektore slowa (biorac pod uwage kierunek ich padania) to wlasciwie tez czyny
 
Odp: Co bardziej rani ?

Uwa?am, ?e s?owa potrafi? zrani? bardziej bole?nie i dotkliwie, ni? czyny. Po czynach zostanie rana, kt?ra zagoi si?, ale s?owa mog? si? tak g??boko wpi? //wbi? kurwa, wbi?// //s?owa te? mog? si? wpija?, Norbercik.//w serce i przypomina? o sobie przez ca?e ?ycie. Kilka naprawd? okropnych s??w lub takich bij?cych po uczuciach mo?e prze?ladowa? cz?owieka przez ca?e ?ycie nie daj?c mu spa?. Ludzie zazwyczaj przez S?OWA, a nie czyny pope?niaj? samob?jstwa i inne gorsze rzeczy. Dokuczanie, szydzenie i inne formy s?ownego prze?ladowania s? o wiele gorsze od bicia czy popychania.
Pozdro
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Odp: Co bardziej rani ?

W sumie, zgodz? si? z Kate, s?owa, szczeg?lnie te kierowane bezpo?rednio w oczy, mog? niezwykle urazi?, a pami?ta? si? o nich b?dzie ci?gle, w szczeg?lno?ci, gdy nie by?y one rzucane w emocjach. Zazwyczaj podupada si? psychicznie przez r??ne s?owa skierowane w nasz? stron?, szczeg?lnie od bliskich os?b, ci??ko p??niej o tym zapomnie? i wybaczy?, a nawet je?eli si? tego chce, to i tak przesz?o?? nie pozwala nam o tym zapomnie?.
 
Odp: Co bardziej rani ?

S?dz? ?e s?owa, mam ten sam pogl?d co Speed, nawet jak nasza druga po?owa powie ?e nie chce ju? by? z nami to mo?e by? bardzo rani?ce nasze serce, b?dziemy to zapewni? bardzo przezywa? tak? strat?.
 
Odp: Co bardziej rani ?


Wydaj? mi si?, ?e bardziej rani? s?owa nie w sensie fizycznym tylko psychicznym, je?eli twoja ukochana Ci dziewczyna z kt?r? by?e? kilka lat, powie Ci, ?e Ci? nie kocha lub, ?e nie jest zadowolona z zwi?zku. To jest wielki b?l, kt?ry b?dziesz pami?ta? do ko?ca ?ycia. Je?eli kto? Ci zajebie luf? w twarz, to te? boli, lecz zapomnisz o tym, je?li tylko si? zagoi.
Mam tutaj jeszcze jedn? my?l, oczywi?cie je?li chodzi o jakie? zn?canie si?, kaleczenie innego cz?owieka, to jest te? bardziej bolesne.
Dlatego w ankiecie powinno by? "To i To"
 
Ostatnia edycja:
Odp: Co bardziej rani ?

Dlaczego ?
*chyba dlatego , ze w mord? nigdy nie dosta?em
*dlatego , ze nigdy nikt nie z?ama? moich uczu? , i niech tak zostanie [jestem typem samotnika] ;)
 
Odp: Co bardziej rani ?

Nic Ci? nie obrazi je?li sam nie dasz temu warto?ci. W gruncie rzeczy cz?owiek sam rani siebie po s?owa to tylko s?owa i lec? w pr??ni? a ty mo?esz to odebra? nada? warto??, zinterpretowa? jak najgorzej dla siebie i stwierdzi?, ?e s?owa rani?.

Czyli jednak s?owa rani?. Nie zaprzeczaj sam sobie, pr?bujesz podwa?y? co?, co jest udowodnione. Je?li nie wierzysz, to:
Spytaj dziecko, kt?remu ojciec obieca? kiedy?, ze nigdy go nie opu?ci, a potem powiedzia?, ?e musi odej??.
Spytaj kobiet?, kt?rej powiedziano wprost, ?e nie wygl?da ?adnie - chocia? sp?dzi?a mn?stwo czasu w ?azience, by wygl?da? jak najlepiej.
Spytaj rodzin? chorego cz?owieka, kt?remu lekarz nie da? nadziei. Pomimo tego, ?e mia? przed sob? jeszcze kilka miesi?cy ?ycia, to lekarz wyda? na niego przedwczesny wyrok.
Spytaj matk? kt?rej dziecko obieca?o, ?e w tym roku przyjedzie na ?wi?ta, a nie przyjecha?o.
Spytaj kogo? d???cego do spe?nienia marze? co czuje, gdy kto? mu m?wi - stary, to g?upie.
Spytaj sam siebie, czy nigdy nie widzia?e? jak schodzi u?miech z czyjej? twarzy, bo powiedzia?e? co? niestosownego.

S?owa rani?. S?owami mo?na zrobi? wszystko. Rozweseli?, zastraszy?, zabi?.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Co bardziej rani ?

Nic Ci? nie obrazi je?li sam nie dasz temu warto?ci. W gruncie rzeczy cz?owiek sam rani siebie po s?owa to tylko s?owa i lec? w pr??ni? a ty mo?esz to odebra? nada? warto??, zinterpretowa? jak najgorzej dla siebie i stwierdzi?, ?e s?owa rani?.
To sprawdzi?oby si? tylko u os?b co nie maj? m?zgu. S?owa wypowiedziana dosadnie i z premedytacj? potrafi? odbi? si? na psychice cz?owieka do ko?ca ?ycia. Naj?atwiejszym przyk?adem s? tu reklamy, czemu nikt nie daje Ci w mord? jak chce co? sprzeda??Bo to nic nie da, a wystarczy dobry uk?ad s??w i ju? idziesz kupi? reklamowany produkt.
Oczywi?cie zaznaczy?em s?owa, gdy? rany wywo?ane przez uk?ad liter goj? si? strasznie d?ugo, a rany cielesne- w miar? szybko.
 
Odp: Co bardziej rani ?


Mo?esz pr?bowa? zabi? mnie s?owem. Poda? Ci numer telefonu? ^^

S?owa rani? tylko s?abych. Fakt, niejednokrotnie przez jaki? g?upi tekst ?le si? poczu?em. Jednak przez z?e samopoczucie si? nie umiera, od solidnego wpierdolu natomiast mo?na.

M?wisz, ?e s?owa potrafi? zabi?? Powiedz to rodzinie osoby, kt?r? pobili na ?mier?, ?e mogli by j? przecie? zagada? a to by?oby gorsze.
Kt?re tortury s? gorsze. S?owne czy fizyczne?
 
Odp: Co bardziej rani ?

Mia?em na my?li wywo?anie przez grup? ludzi presji na danej osobie. Zdarza?y si? przypadki (i zdarza? si? b?d?) pope?nienia samob?jstwa przez osoby s?abe - bo kto? im co? powiedzia?, bo wywo?ywa?o to u?miech na twarzach innych.

Nie rozpatruj moich s??w pod sw?j przypadek, bo Ty masz si? dobrze i pewnie nie bierzesz lek?w psychotropowych. W ka?dym otoczeniu jest osoba s?aba na kt?rej reszta si? wy?ywa i ma za tego zabaw?. Ludzie lubi? si? ?mia? z ludzi. Ja to robi?, Ty to robisz. W szkole, w pracy, na wakacjach - wsz?dzie.
W?r?d tych wy?miewanych znajd? si? jednak tacy, kt?rzy nie wytrzymuj?. Jest takie powiedzenie - woda dr??y ska??. Je?li wystarczaj?co d?ugo wmawia si? komu?, ?e do niczego si? nie nadaje, to on zaczyna tak my?le?. Ka?dego cz?owieka mo?na zgnoi?. Wystarczy troch? ch?ci. Dzi? jeste? na szczycie, ludzie li?? Ci dup? - jutro na Ciebie pluj?.
Lubisz plu? w dup?? Ka?dy pluje komu? w dup?, ka?dy swoj? dup? ma. A ja w domu mam trzy dupy - kota, rybk? oraz psa. ;-)
 
Odp: Co bardziej rani ?

W ka?dym otoczeniu jest osoba s?aba na kt?rej reszta si? wy?ywa i ma za tego zabaw?.

I w?a?nie oto chodzi, je?eli s?owa Ci? bol? to tylko i wy??cznie Twoja wina.


Lubisz plu? w dup?? Ka?dy pluje komu? w dup?, ka?dy swoj? dup? ma. A ja w domu mam trzy dupy - kota, rybk? oraz psa. ;-)

Ja mam co? ko?o miliona dup w moim zlewozmywaku. S? to r??nego rodzaju pierwotniaki i inne fajne ?yj?tka ^^ Nic innego (poza mn?), nie jest w stanie prze?y? na tym mieszkaniu xD
Musz? jednak przyzna?, ?e jestem z nich dumny. Jaki? czas temu wynalaz?y katapulty, potworzy?y klany i napierdzielaj? si? miedzy sob?.
Poczekam a? wybuduj? pierwsze drapacze chmur i zatrudni? kogo? do zmywania :P
 
Odp: Co bardziej rani ?

S?owa przypadkowo napotkanej osoby raczej nie zrobi? na mnie wi?kszego wra?enia. Nie wiem co musia?by mi taki kto? z ulicy powiedzie? ?ebym si? zmuli?, albo powiedzia? - zabola?o mnie.
My?l? jednak, ?e bliscy - rodzina, czy przyjaciele - s? w stanie powiedzie? mi kilka s??w, kt?re mog?yby zabole?. Ka?dy ma s?abo?ci i chocia? je ukrywa, to i tak je wida? je?li si? kogo? codziennie widuje od kilku(nastu) lat. :-P

Edit #1

Zaznaczy?em odpowied? "nie wiem". Nigdy nie urwa?o mi nogi, nigdy te? nie by?em jako? mocno zraniony psychicznie. Niech tak pozostanie :-)
 
Odp: Co bardziej rani ?

Zrobi? pr?b?: Jeste? chujem!

I prosz? cierp!
Oj, Drexav, to chyba nie na tym polega.

Niejednokrotnie s?owa potrafi? sprawi? przykro?? tak ogromn?, ?e a? serce boli, ale czy s? dotkliwsze bardziej ni? b?l fizyczny?

Zaznaczy?em odpowied? "nie wiem". Nigdy nie urwa?o mi nogi, nigdy te? nie by?em jako? mocno zraniony psychicznie. Niech tak pozostanie :-)
No, z tym zranieniem psychicznym to ci u mnie niekoniecznie tak weso?o, ale nikt nigdy nie zrobi? mi tak wielkiej krzywdy s?owami, bym si? po tym nie pozbiera?a, tote? ja r?wnie? zaznaczam opcj? 'nie wiem'.
 
Odp: Co bardziej rani ?

A ja powiem tak. Nie da si? tego oceni?. Bo kto tak naprawd? dozna? konkretnego b?lu fizycznego. Ma?o kto wie, jakie to cierpienie, gdy np. w wyniku ataku rekina (b?d? cz?owieka!) tracimy r?k?. Takich przyk?ad?w mo?na poda? wi?cej.
Do jakiej kategorii zaliczy? zab?jstwo rodzic?w/bliskich os?b? Jest to chyba najwi?ksza strata, bo wiele os?b sama wola?aby odda? ?ycie za tych, kt?rych kocha.
[USER]Drexav[/USER] ma poniek?d racj?, bo to jaka jest si?a s??w zale?y w du?ej mierze od nas. Oczywi?cie, je?eli wa?na dla nas osoba, krzywdzi nas s?owem nie jest to przyjemne. Mo?emy jednak 'zbudowa?' wok?? siebie barier?, przez kt?r? nie przenikn? rani?ce s?owa.
Pewne jest, ?e i czyny, i s?owa rani?, jednak jak powiedzia?em na pocz?tku, chyba nikt nie jest wstanie oceni? co bardziej..
 
Odp: Co bardziej rani ?

Ten temat mo?na by by?o ci?gn?? w niesko?czono??. Zacznijmy od tego, ?e s? ludzie, kt?rzy s? silniejsi psychicznie. Osoby te potrafi? wycierpie? bardzo wiele i jeszcze si? z tym upora?. Mo?na te? wi?c za?o?y?, ?e s? osoby, kt?re wierz? w to, ?e s? silne, ale w rzeczywisto?ci, kiedy problemy zaczynaj? si? miesza?, takowy cz?owiek gubi si? w mniemaniu o samym sobie.
Co bardziej rani : s?owa, czy czyny ?
Na pocz?tku przeanalizuj? "s?owa". Z r??nych wzgl?d?w mo?na dzieli? je na : krytyk?, wulgaryzmy, obraz?. Co do krytyki - je?li jest ona skierowana od os?b dla nas wa?nych, wiadomo, ?e w jaki? spos?b mo?emy czu? si? niedowarto?ciowani. "Jak ta osoba ?mia?a powiedzie? cokolwiek o mnie ?" Czasami na prawd? warto usi??? i porz?dnie zastanowi? si? nad tym, czy nie robimy czego? z?ego, d???c do celu. Czy w naszym zachowaniu co? si? nie zmieni?o. Po prostu usi??? i przemy?le?, czy dana osoba nie mia?a chocia? po cz??ci racji.
Nast?pne w analizie s? wulgaryzmy. Obra?liwe s?owa, kt?re mog? by? do nas skierowane pod wp?ywem naszego zachowania, b?d? wyg?up?w innych. Na pewno wi?kszo?? os?b z takowymi wi?zankami, maj? styczno?? na co dzie?. My?l?, ?e nie warto si? nimi przejmowa?. Mo?e by? tak, ?e t? drug? osob? lekko poniesie i wpadnie jej na j?zyk kilka niemi?ych dla ucha s??wek. Takie jest tylko moje zdanie. Co do innych os?b oczywi?cie wcale nie zdziwi?abym si?, jakby przez to odczuwa?y jaki? smutek. Mnie to jednak nie rusza, poniewa? moj? technik? jest spok?j. Staram si? raczej nie wyklina? drugiego cz?owieka, zw?aszcza kiedy jest to cz?owiek mi bliski.
Kolejna : obraza. Obraza ma na celu jak sama nazwa wskazuj? dokuczanie, na?miewanie, b?d? obra?anie drugiego cz?owieka. Obraza w jakim? stopniu mo?e by? podobna do wulgaryzm?w, ale nie chodzi tutaj o ilo?? przekle?stw, tylko o sam przekaz wypowiedzi. Jak dla mnie jest to chyba najgorsza dziedzina. Kiedy kto? obra?a mnie bez jasnych powod?w, nie jest mi zbytnio mi?o. Wypowiedzi ludzi, kt?rzy w og?le mnie nie znaj? s? dla mnie ma?o wa?ne, bo niby co mo?e mi o mnie powiedzie? osoba, kt?ra tak na prawd? g?wno wie o mnie, moim ?yciu i moim zachowaniu ? Jednak, gdy obraza leci do mnie ze strony rodziny lub przyjaci?? traktuj? to jak kropl? deszczu sp?ywaj?c? po szybie. Po woli sp?ywa coraz ni?ej. Tak jak ja powoli przyjmuj? do siebie wyznania innych.
Zajmijmy si? teraz czynami. Co innego jak kto? gada, a co innego jak kto? zaczyna co? robi?. Czynami mo?na zrobi? komu? na z?o??, b?d? pokaza? mu, ?e to nie od nas zale?y jego zachowanie. Sama mia?am taki przypadek, ?e pewna, kiedy? wa?na dla mnie osoba, zachowywa?a si? w stosunku do mnie bezczelnie. Swoj? postaw?, czynami i zachowaniem pokazywa?a jaka to potrafi by? niezale?na i ?e sama sobie ze wszystkim da rad?. Nie lubi? takiego typu post?powa?. Po prostu dla mnie to g?upota. Czyny mo?na te? dzieli? z jasnych wzgl?d?w na fizyczne. Pobicie kogo?, b?d? zaczepki. Tutaj po prostu brak mi s??w.
Jak wi?c wida? i czyny i s?owa mog? na prawd? bardzo zrani?. Zale?y to od sytuacji, os?b z tym zwi?zanych i naszego charakteru. Jednego zrani co?, co druga osoba odebra?a by zupe?nie inaczej np. jako motywacj? do zmiany swojego post?powania. Oczywi?cie nie zawsze tak jest, ale my?l?, ?e nale?y pami?ta? ?e : Nie wa?ne co m?wi, wa?ne kto.
Rozpisa?am si? troch?, ale jest to po prostu rozleg?y temat.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Co bardziej rani ?

Wiele zale?y od psychiki cz?owieka i jego budowy cia?a (wiadome ?e koksa mniej boli jakie? pobicie ni? chuderlaka). Ostatnio zosta?em pobity przez tak zwanych "koleg?w" wiadome ?e mnie to bola?o (bardzo), mia?em obdukcje itp. wi?c tym atakiem zranili mnie. Innego dnia wszystko zajebi?cie i tu? po praktyce spotka?em moj? dziewczyn? i par? gorzkich s??w wychodzi ?e moja dziewczyna jest z moim najlepszym przyjacielem. W ankiecie zaznaczy?em opcje nie wiem gdy? to zale?y od r??nych czynnik?w i innych.
 
Status
Zamknięty.
Back
Do góry