Pomocy

Status
Zamknięty.

Oktobrasor

Advanced User
Zarejestrowany
Dołączył
Listopad 8, 2008
Posty
483
Liczba reakcji
31
Witajcie, moi rodzice chc? si? rozwie??, s? na siebie zdenerwowani, potrzebuje pomocy w zwi?zku z tym zwracam si? do was drodzy u?ytkownicy. Czy kto? z was ju? co? takiego prze?y? i czy mo?e mi w tym pom?c? Chcia?bym pogodzi? swoich rodzic?w lecz nie wiem jak. Wszystkie rozwi?zania jakie macie mog? si? przyda?! nie ?a?ujcie! nie olewajcie! prosz? was!

Down

Po to jest Hyde Park

rozumiem o co ci chodzi, lecz to nie wyjdzie, nie umiem pisa? jak ?aden z moich rodzic?w a oni znaj? swoje pismo.

U?ytkownicy, widz? ?e zainteresowali?cie si? czytaniem tematu, by? mo?e teraz nabijacie si? ze mnie, ale ja naprawd? prosz? was o pomoc.
 
Odp: Pomocy

Musisz si? pogodzi? z tym ?e rodzice ju? si? nie kochaj?. Porozmawiaj z nimi ?e ci takie co? nie le?y i niechcesz wybiera? z kt?rym chcesz zamieszka?. To forum Tibijskie, nie do spraw rozwodowych.

Napisz list kt?ry b?dzie do kt?rego? z rodzica. Co? takiego ?e tw?j ojciec napisa? do twojej matki ale ty go napisa?e? i wys?a?e?. - Podszyj si?.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Pomocy

Hmm, znam t? sytuacj?. Je?eli twoi rodzice s? jeszcze "rozpaleni" to poczekaj. Niech np tw?j ojciec nocuje w samochodzie, rano wszystko ucichnie. Porozmawiaj z nimi, sam musisz doj?? do wniosku czy si? pogodz?. Mo?e to jest co? powa?nego, my nie znamy powodu k??tni, wi?c bynajmniej ja nie mam jak pom?c.

Regards
Kreyli
 
Odp: Pomocy

Tata przyprowadzi? mojego brata do domu, ten brat obra?a? moj? mam?. Mama ma nerwic? i nie mo?e si? denerwowa? a rozw?d jest dla nich najlepszym rozwi?zaniem.(pomys? taty, by?em wtedy w pokoju obok tak jak teraz jestem. Przestali si? do siebie odzywa?[przynajmniej przez chwil?]) Mama brata nie chce w domu a tata go chce. Przez to jest ta k??tnia, jak dojdzie do ich rozwodu to ja si? chyba za?amie.

rodzice maj? swoje g?upie powody!

Always_Be_Late_;

Dzi?kuj? ci za twoj? ch?? pomocy. To mo?e mi pom?c, pewnie czu?e? si? jak teraz ja. Mia?e? mieszane uczucia, wmawia?e? sobie ?e to twoja wina, my?la?e? ?e to ty jeste? temu wszystkiemu winny, zgad?em?

Burning Eye;

Dzi?ki tobie ju? wiem co robi?. Bardzo ci dzi?kuj?! Wielkie :thx: :thx: :thx:
 
Ostatnia edycja:
Odp: Pomocy

Musisz si? pogodzi? z tym ?e rodzice ju? si? nie kochaj?. Porozmawiaj z nimi ?e ci takie co? nie le?y i niechcesz wybiera? z kt?rym chcesz zamieszka?. To forum Tibijskie, nie do spraw rozwodowych.
Napisz list kt?ry b?dzie do kt?rego? z rodzica. Co? takiego ?e tw?j ojciec napisa? do twojej matki ale ty go napisa?e? i wys?a?e?. - Podszyj si?.

Tak kurwa, zagrywki niewarte ?wieczki.

Prze?y?em ju? wiele takich spor?w, i z autopsji wiem ?e najlepiej nie wtrynia? si?, a je?li rozmawia? to z ka?dym z osobna. Poza tym rodzice za pewne my?l? ?e jeste? za m?ody albo i za ma?o do?wiadczony ?eby ich zrozumie? tote? nie za bardzo przejm? si? twoj? gadk?.

btw.
Nie chce sie wpierdala?, ale k??ci? si? o syna i rozwodzi?? wtf?
 
Odp: Pomocy

Moi rodzice s? rozwiedzeni od 7 lat. Mieszkam z ojczymem z kt?rym mam dobre stosunki, a z tat? spotykam si? w weekendy. Moja sytuacja jest o tyle prostsza, ?e i ja i moja siostra mieszkamy z mam? i sam za bardzo nie zdawa?em sobie z powagi rozwodu sprawy, bo mia?em 7 lat. Je?eli to ich ostateczna decyzja, to nic nie zrobisz. S? doro?li i wiedz? co robi?. Ewentualnie spr?buj przeprowadzi? rozmow?, ale nie oczekuj cud?w.
 
Odp: Pomocy

Twoje zachody nic nie dadz?. Je?eli nic do siebie nie czuj? i nie potrafili wychowa? syna, kt?re wie, i? matka ma nerwic?, a i tak j? denerwuje, dodatkowo j? obra?aj?c, to...

"Dzieci i ryby g?osu nie maj?!"
 
Odp: Pomocy

Ja mia?em tak? sytuacj? jak mia?em 11 lat. Chcieli si? rozej?? a ja nie wiedzia?em co robi?. Ju? Matka sz?a po papiery o rozw?d itd. niewiele my?l?c uciek?em z domu. Nie by?o mnie 3 dni (poprosi?em kumpla czy m?g?bym u niego i wyja?ni?em sytuacje. On mia? wtedy 20 lat ju? sam mieszka?. Pozna?em go jak ka?dego na mie?cie a kumpli mam du?o starszych od siebie jak i w swoim wieku.) No i po trzech dniach wr?ci?em do domu. Cieszyli si?, ca?owali jakby do niczego nie dosz?o (oczywi?cie poinformowali policj? i z nimi te? tam co? musieli spisywa? i ustala? - jak wr?ci?em). Mia?em z nimi rozmow? dlaczego uciek?em itd. No to im powiedzia?em, ?e nie chce ?eby si? rozchodzili bo dla mnie to ju? b?dzie koniec. Ojciec przeprosi? Matk? a Matka posz?a o wycofanie ca?ej sprawy. To by?o najlepsze co mog?em zrobi? i si? z tego ciesz?. Teraz przynajmniej wiedz? ile dla mnie znacz? i maj? bardzo dobrze u?wiadomiony pow?d dla kt?rego siebie potrzebuj? nawzajem.
 
Odp: Pomocy

...A ja za m?odu, przez lata si? modli?em, by w ko?cu si? rozwiedli...

Niestety, nie poskutkowa?o. Uwierz mi... perspektywa spotykania si? z jednym rodzicie, raz na jaki? czas, jest lepsza, ni? ci?g?e k??tnie. Je?eli si? nie rozwiod?, coraz bardziej b?d? siebie nienawidzi?. B?d? k??ci? si? o to, dlaczego po?o?y?e? kubek tu, a nie tam.
W ko?cu, dojdzie do tego, ?e b?d? chodzi? wkurwieni, a na tobie, jako dziecku, b?d? si? wy?ywa?. B?dziesz cz?sto na dworze, b?dzie krzyk, ?e nie sp?dzasz czasu z rodzin?, b?dziesz przy komputerze, b?dziesz opierdolony za na??g. Cho?by? by? wzorowy, b?d? pierdoli?, ?e masz ba?agan, ?e si? nie uczysz, ?e ?le Cie wychowali, ?e si? do nikogo nie przyda?e?...
Naprawd?, uwierz... lepiej by si? rozwiedli, ni? ca?y dzie? i ca?? noc, krzyczeli na siebie, by w ko?cu to sko?czy?o si? tekstami, typu: "chcesz wpierdol?".
Jeste? jeszcze (zapewne) ma?y, dlatego to dla Ciebie takie straszne...
 
Odp: Pomocy

#Vrael
Tylko ?e to mo?e sko?czy? si? rownie? policj? :/, b?dzie mia? problemy, np. b?d? go mogli zawie?? na komende i przes?uchiwa?, dlaczego uciek? z domu itd, a jak wiadomo mo?e przez to si? bardzo zestresowa? .
#topic
Hmm no nie wiem, albo spr?buj jako? rodzic?w przekona?, wm?w im to do g?owy, zr?b np. tak oko?o 19-20 kolacje, i powiedz rodzicom ?eby przyszli na ni?, i przeprowad? wtedy rozmowe z nimi, np. spytaj dlaczego si? k?uc?, spr?buj ich pogodzi?, a jak nic nie poskutkuje, to z krzykiem wypowiedz s?owo "to po jak? cholere wy bracil?cie ze sob? ?lub, ?eby potem wzi??? rozw?d ?" i po tym tekstu p?jd? do pokoju .
A jak to nie b?dzie pasowa?o, to tak jak pisa? Vrael czy tam kto, tylko nie zawsze mo?e si? uda?, bo mog? np. zadzwoni? na policj?, i mog? by? k?opoty .
Pozdrawiam,
Danioo.
 
Odp: Pomocy

Zwr?? na siebie uwag?, albo pogadaj z dziadkami, kim? bliskim z rodziny. Jak nie pomo?e, zalej pa?? i to pierdol.
// Sorry, ale w?tek naprawd? debilny. ?rednia wieku user?w wynosi 14.
 
Odp: Pomocy

Pierdol starych, zosta? ninja. Gdy ju? zostaniesz ?wietnie wyszkolonym zab?jc? znajd? ksi?dza, kt?ry udzieli? im ?lubu, wypatrosz go i zabierz serce. Z sercem na ramieniu udaj si? do swoich rodzic?w, po??? serce na stole, zdejmij kaptur (?eby mogli Ci? pozna?) i powiedz, ?e jak si? rozwiod? to ich serca te? wyrwiesz, po?wiartujesz i roze?lesz do wszystkich planuj?cych si? rozwie?? par na ?wiecie. Gdy ju? b?d? Ci? zabiera? panowie w bia?ych fartuchach mo?esz by? pewny, ?e tragedia w formie pierdolca u ich dziecka po??czy Twoich rodzic?w do ko?ca ?ycia. B?d? Ci? odwiedza? trzymaj?c si? za r?ce =)
 
Odp: Pomocy

Moja matka wraz ze mn? wyprowadzi?a si? od ojca 4 lata temu, pozw?l ?e opowiem Ci jak.

Wstaje rano do szko?y, wszystko normalnie, id?, wracam do domu i staram si? otworzy? drzwi, kt?re by?y zagrodzone walizkami : ) Ojciec sprz?ta? wi?c pomy?la?em ?e mo?e trzeba je wynie?? do piwnicy czy cos, i o to si? spyta?em. W kilka chwil wparowuje matka i m?wi ?e si? wyprowadzamy do babci. Ja "ZONK", m?wi? "nie". Matka m?wi "we? mnie nie wkurwiaj", po czym wzi??a walizki i wysz?a, po czym wsadzi?a je do Forda. Po chwili kontaktu wzrokowego z bratem i ojcem kt?rzy stali zaraz obok siebie, po raz kolejny wesz?a matka, ci?gn?c mnie za drzwi. Gdy tak mnie ci?gn??a do samochodu, Ojciec wspomnia? tylko ?e b?dzie mnie odwiedza? w weekendy. Mia?em wtedy prawie dziesi?? lat i moje ?ycie prywatne z naj?adniejsz? dziewczyn? w szkole w?a?nie nabiera?o kszta?tu, streszaczaj?c do trzech s??w, "tragiedia, trauma i malaria".
Wtedy nauczy?em si? ?e gdy ?ycie zaczyna si? do Ciebie u?miecha?, to znaczy ?e spad?y Ci gacie :S

Wtedy po?y?em rok u babci, chodzi?em do szko?y itd. i zamieszkiwa?em niewielk? kawalerk? wraz za babci? ?yj?c? za "rente" i matk? zarabiaj?c? nieco ponad 600 PLN w sklepie mi?snym, w kt?rym po kilku miesi?cach pracy straci?a 1/4 palca : )
Impakt zmian zniwelowa?o to, ?e ?y?o mi si? tam ca?kiem dobrze. W domu nie bywa?em wi?cej ni? 9 na 24 godzin i mia?em wiele znajomych.

Po kr?tce, matka wyjecha?a do Anglii poszukuj?c lepszych zarobk?w. No i musz? przyzna? ?e je znalaz?a, cho? jak wielu ludziom wiadomo, imigranci nie maj? lekko; Wystartowa?a z zerow? znajomo?ci? j?zyka, i jak to zwykle bywa, na zmywaku.
Wakacje zbli?a?y si? wielkimi krokami a ja otrzyma?em kr?tkiego SMS'a ?e na wakacje, lec? na wyspy. B?d? co b?d?, ucieszy?em si?. Nasta? koniec wakacji a ja wci?? nie wracam do Polski, gdy rado?nie(bo nie chodzi?em do szko?y) zapyta?em matki o pow?d dla kt?rego nie wracam, otrzyma?em kr?tk? i zwi?z?? wiadomo?? ?e zostaj? i nied?ugo wyrusz? na poszukiwanie dla siebie szko?y. Za?amka na pocz?tku, ale zwabiony niskim poziomem nauczania(wi?c b?dzie lekko i ?atwo w szkole), z niewielkimi umiej?tno?ciami j?zykowymi wyruszy?em na poszukiwanie szko?y. Mama, pyta?a rodzin? w UK o pomoc w poszukiwaniach, lecz oni odm?wili, bo moja matka jest z?o bo zostawi?a ojca. Ostatecznie pom?g? mi m?j wujek, brat mamy. Poszed?em do szko?y i by?o ca?kiem fajnie. Min??y 3 lata w szkole, i oto jestem.

Jest spoko, mam dziewczyn?, mama dostatecznie zarabia, pogodzili?my si? z wieksz? cze??i? rodziny i wyruszam do ojca w wi?kszo?? przerw od szko?y. Nie mog? narzeka?.

My?l? ?e powiniene? poprostu pozwoli? sprawom potoczy? si? swoj? drog? i nie udziela? si?. Niech si? dzieje co chce, eh? ;)
 
Ostatnia edycja:
Odp: Pomocy

Dzi?kuj? wam za pomoc :thx::thx::thx: jestem wam wdzi?czny

Napsterze, ju? mo?esz zamkn?? ten temat.
 
Status
Zamknięty.
Back
Do góry