W tym wypadku zgodz? si? z Mikim. To, ?e kto? wyl?dowa? na izbie/do?ku to ju? jego problem. Zawini? (bez w?tpienia, za nic ludzi nie zgarniaj?), otrzyma za to odpowiedni? kar? w postaci grzywny, pozbawienia wolno?ci ca?kowitego b?d? ograniczonego. Jeden chuj. Jednak w momencie, kiedy policjant o godzinie trzeciej w nocy bierze delikwenta na przechadzk? i serwuje mu wpierdol za free, bo tak, bo mu si? nudzi, bo czuje potrzeb? pokazania mu kto tu rz?dzi - no kurwa. JP na 100%. Nie szufladkuj? wszystkich gliniarzy, ale takie zachowanie jest dla mnie niezrozumia?e. Kiedy na do?ku siedzi dzieciak, kt?ry pope?ni? b??d i g?upstwo, jest posrany ze strachu i z pewno?ci? wi?cej czego? podobnego by nie zrobi?, a policjanci okazuj? mu swoj? mi?o?? jak sado-maso-fani (bardziej sado ni? maso) to chyba jest co? kurwa nie tak.