• 01-04.05.2026 - DOUBLE EXP / SKILL EVENT!

Prawda o "JP"

Status
Zamknięty.

Kakeriel

Active User
Zarejestrowany
Dołączył
Styczeń 23, 2009
Posty
50
Liczba reakcji
4
Cze??. Czy nie s?dzicie, ?e ta moda z gadaniem "JP na 100%" to ?enada nawet ci??ko nazwa? to mod? pr?dzej g?upot?. Jak s?ysz? to "JP na 100%" czy widz? to chce mi si? ?mia? xD Ostatnio z kolegami ca?? kartk? A4 zape?nili?my takimi tekstami jak: "JP = Jem Pasztet, JP = Jestem Peda?em, JP = Je.bie Pierdem, ..." naprawd? tysi?ce mo?liwo?ci, fajny ubaw przy tym. Za?o?y?em ten temat po to by si? wsp?lnie po?mia? i powymy?la? wi?cej rozszerze? tego skr?tu.
Notka moderatorska:
Skr?ty skr?tami. Dyskusja niech zostanie przy ideologii JP.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Szczerze m?wi?c ja wol? podchodzi? do tego raczej od strony patriotycznej. U?ywanie skr?tu JP jako "Je**? policj?" ?wiadczy tylko i wy??cznie o osobie, kt?ra tego skr?tu u?ywa. Nie pochwalam tego i jest to co najmniej ?a?osne. Je?li ju?, to lepiej bym widzia?a ten skr?t jako np. J?zyk polski albo jestem Polakiem. Tak wiem, mo?e si? to wydawa? dziwne, ale tak bym chcia?a, ?eby ludzie interpretowali ten skr?t. Chocia? "Jem pasztet" te? jest niez?e. ;)
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Wed?ug mnie to jest nonsens. Rozumiem ludzi kt?rzy krzycz? "JP" i maja pow?d do tego poniewa? policja zabra?a im bezkarnie kogo? kogo kochali, lecz s? te? tacy co krzycz? po to by si? spodoba? koleg?.

"Firma" (zesp?? muzyczny) pozwa? hackera na policj?. "Firma", Ci kt?rzy m?wili na pocz?tku "JP" pozwali kogo? na policj?!
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Mnie osobi?cie ?miesz? takie rzeczy, na przyk?ad ostatnio mia?em sytuacj?, ?e szed?em z kumplami przez miasto, a tu leci jaka? ekipa sk?adaj?ca si? z kilku g?wniarzy i krzyczy 'JP JP JP HWDP KURWA!'. Sko?czy?o si? to na interwencji policji i oczywi?cie p?aczu wszystkich przedstawicieli 'gangu nowego pokolenia'. ;d Og?lnie takie co? jest ?a?osne, bo wi?kszo?? tych 'hools?w', kt?rzy na murach pisz? 'JP' czy 'HWDP' lub wrzeszcz? te skr?ty, gdy przeje?d?a policja, przy psach by lizali dupy (p??niej zapewne upieraj?c si? przy tezie, ?e 'pocisn?li ich milionem ironii').

Nie wiem czemu, ale mi si? to zawsze kojarzy z 'Jem Pomidory'. ;d
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Wed?ug mnie to jest ?a?osne do pot?gi... Jeszcze zrozumiem je?li kto? dosta? mandat i raz se powiedzia? JP, ale dziecko, kt?re ma 9 lat? To ju? jest przesada... U mnie w mie?cie jest pe?no takich "wyznawc?w JP", ?al mi si? robi jak tylko to us?ysz?...

Pozdro...
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Wed?ug mnie to jest nonsens. Rozumiem ludzi kt?rzy krzycz? "JP" i maja pow?d do tego poniewa? policja zabra?a im bezkarnie kogo? kogo kochali, lecz s? te? tacy co krzycz? po to by si? spodoba? koleg?.
*kolegom.

Tak, bo policja nie ma co robi?, tylko 'zabiera?' niewinnych... W wi?zieniach tak?e wszyscy za niewinno?? siedz?. Owszem, zdarzaj? si? pomy?ki, nadu?ycia, lecz... ich jest tak ma?o, ?e maksymalnie jedna osoba na tysi?c mia?aby 'prawo' m?wi? JP. Nawet nie do ko?ca, gdy? ca?a policja nie jest winna czyn?w jednej osoby, kt?ra do niej nale?y, do kt?rej owy b??d nale?a?.

Dla mnie takie dzieciaki to tylko banda g?upich bachor?w, z kt?rymi nic wsp?lnego nie chc? mie?.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Nie rozumiem sensu rozwodzenia si? nad tym tematem, kiedy wszyscy zdrowi na umy?le ludzie wiedz?, ?e wyznawcami ideologii 'jp na 100%' s? totalni debile.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Jak pierwszy raz us?ysza?em ten skr?t to od razu my?la?em, ?e chodzi o Jana Paw?a II ;] i nagle zdziwi?em si?, ?e tyle nastolatk?w nagle polubi?o papie?a ;]
sam pomys? mo?e nie by? prymitywny, bo chodzi? o rozg?o?nienie sprawy nadu?ywania w?adzy przez policj? (rzadkie przypadki swoj? drog?), ale wykonanie karygodne (samo u?ywanie przekle?stw w nazwie ruchu skre?li? to na starcie)
teraz uwa?am i? najlepiej omija? osoby identyfikuj?ce si? z tym ruchem poniewa? najcz??ciej s? to osoby w zachwianiami psychicznymi (?eby masowo niszczy? mienie publiczne to chyba trzeba mie? co? z g?ow?)
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Jak pierwszy raz us?ysza?em ten skr?t to od razu my?la?em, ?e chodzi o Jana Paw?a II ;]
Ja te?.

My?l?, ?e ta propaganda JP narodzi?a si? poprzez s?uchanie przez 13~ latk?w wulgarnej muzyki, film?w i tak dalej...
Oczywi?cie tego nie popieram, uwa?am, ?e to wielka g?upota.
U nas w szkole jest du?o tego typu dzieciaczk?w, pisz? po ?akwach "HWDP" przy czym robi? bl?d ortograficzny, poniewa? to s?owo pisze si? przez CH, ale to nie istotne.
Denerwuj? mnie takie dzieci, wkurza mnie to gdy widz? jak kto? pisze spayem, b?dz czym innym po ?cianie "JP NA 100%" a znam paru ludzi kt?rych policja nie raz uratowa?a...
Wracaj?c do skr?tu kiedy? chodzi?o o Jana Paw?a II, jako? do 2006 roku wpisuj?c w googlach skr?t "JP" wy?wietla? si? Jan Pawe? drugi, po?niej by?o coraz wi?cej wulgarnych stron, hase?...
jp2.jpg
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Nie rozumiem sensu tematu, zawsze znajd? si? idioci, ja jako? ju? si? z t? mod? pogodzi?em, co nie znaczy ?e jestem za ni?.

Wydaje mi si?, ?e temat jako tako sensu nie ma, odpowiednim dzia?em jest chyba kosz.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Tak, bo policja nie ma co robi?, tylko 'zabiera?' niewinnych... W wi?zieniach tak?e wszyscy za niewinno?? siedz?. Owszem, zdarzaj? si? pomy?ki, nadu?ycia, lecz... ich jest tak ma?o, ?e maksymalnie jedna osoba na tysi?c mia?aby 'prawo' m?wi? JP. Nawet nie do ko?ca, gdy? ca?a policja nie jest winna czyn?w jednej osoby, kt?ra do niej nale?y, do kt?rej owy b??d nale?a?.
Je?eli patrz?c na to z tej strony, to powinno by? jeba? s?dy, czy jeba? prokuratury. Policja z "zabieraniem" niewinnych do wi?zienia ma ma?o wsp?lnego.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Nie rozumiem sensu rozwodzenia si? nad tym tematem, kiedy wszyscy zdrowi na umy?le ludzie wiedz?, ?e wyznawcami ideologii 'jp na 100%' s? totalni debile.

P.I.E.R.D.O.L.E.N.I.E.

Wszyscy stali si? znawcami JP, a nie mieli do czynienia z Policj?, jako t? z?? s?u?b?. Pewnie zasypiecie mnie milionem niby to waszych "podboj?w" z policj?. Jednak zapowiadam ju? teraz, b?d? mia? na nie ci??ko wyjebane. Oficjalnie policjanci nie zrobi? czego? z?ego, komu? i to w dodatku przy ?wiadkach. Jednak wierzcie mi na s?owo, gdy trafisz na do?ek/izb? dziecka, potrafi? by? skurwysynami do pot?gi entej. I to nie dlatego, ?e si? ?le zachowywa?e?, ?e nie s?ucha?e? polece?, tylko dlatego, ?e oni wiedz?, ?e im nic nie mo?e nikt zrobi?. Znowu powiecie mi, ?e policj? mo?na poda? do s?du, taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.... Na palcach jednej r?ki mo?na policzy? tych ludzi, kt?rzy wygrali z policj?. Dostanie taki 14 latek na izbie dziecka za darmo, bo si? nie spodoba swojemu "opiekunowi", kt?ry powinien mie? nad nim piecz?, gdy si? tam znajduje. To, ?e kto? wjeba? si? i ma k?opoty z prawem, to jego sprawa, on za swoje dostanie od s?du, a na izbie/do?ku dorzuc? CI bonus w postaci kalectwa na par? dni. O dziwo moi drodzy, ?lad?w po tym nie ma, oni dobrze wiedz? jak uderzy?, aby nie pozostawi? ?lad?w. Dlatego te? w 100% popieram to ca?e "JP" w takich przypadkach jak ten opisany wy?ej, co nie zmienia faktu, ?e ma?olaty maj?ce po 10 lat s? ?enuj?ce.... Podsumowuj?c to wszystko, nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka, bo niekt?rzy maj? pow?d, ?eby to wykrzykiwa? i to robi?, drudzy maj? pow?d, ale siedz? cicho, a nast?pni... to po prostu ludzie bez m?zgu. NIE SZUFLADKUJCIE LUDZI.

To tyle.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

(...)Jednak wierzcie mi na s?owo, gdy trafisz na do?ek/izb? dziecka, potrafi? by? skurwysynami do pot?gi entej. I to nie dlatego, ?e si? ?le zachowywa?e?, ?e nie s?ucha?e? polece?, tylko dlatego, ?e oni wiedz?, ?e im nic nie mo?e nikt zrobi?.
Za? na do?ek/izb? dziecka trafiasz zwykle ca?kowicie niewinny, tak za nic. W takim razie ja, i moi znajomi, mamy ogromne szcz??cie, ?e nigdy tam nie trafili?my.

Je?eli patrz?c na to z tej strony, to powinno by? jeba? s?dy, czy jeba? prokuratury. Policja z "zabieraniem" niewinnych do wi?zienia ma ma?o wsp?lnego.
Lecz przez wielu jest za to oskar?ana. Wystarczy poczyta? zarzuty za 'jp' - bo mnie spisali, bo nie pozwalali pi? w miejscu publicznym, bo kolega siedzi za niewinno?? w wi?zieniu... Ich nie obchodzi, ?e policja musia?a tak si? a nie inaczej zachowa?, czy to jest jej wina, czy nie.
 
Ostatnia edycja:
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

*kolegom.
Tak, bo policja nie ma co robi?, tylko 'zabiera?' niewinnych... W wi?zieniach tak?e wszyscy za niewinno?? siedz?. Owszem, zdarzaj? si? pomy?ki, nadu?ycia, lecz... ich jest tak ma?o, ?e maksymalnie jedna osoba na tysi?c mia?aby 'prawo' m?wi? JP. Nawet nie do ko?ca, gdy? ca?a policja nie jest winna czyn?w jednej osoby, kt?ra do niej nale?y, do kt?rej owy b??d nale?a?.
Dla mnie takie dzieciaki to tylko banda g?upich bachor?w, z kt?rymi nic wsp?lnego nie chc? mie?.

Po cz??ci masz racj?, lecz po cz??ci nie. M?j brat mia? wiele przypadk?w z policj?.

1.Jecha? jak?? wsi? i stan??o mu auto. Co policja zrobi?a? Zamiast pom?c dali mu najwi?kszy mandat i grozili mu ?e je?li auto nie ruszy do 10 minut to zawioz? je na z?omowisko.
2.Jecha? w Legnicy i nie zauwa?ywszy znaku kt?ry by? gdzie? schowany zatrzyma?a go policja. Waln?li mu mandat, w dodatku najwi?ksz? stawk? jak? mogli da?!
3.Wraz z koleg? w Legnicy ok. godziny 22.30 pili piwo w parku (byli trze?wi). Dali mu mandat 100z? i chcieli zawie?? na komisariat.

Ad 3
A teraz gdyby m?j brat zachowywa? by si? wulgarnie i nie kulturalnie policja nawet by go nie ruszy?a.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

Za? na do?ek/izb? dziecka trafiasz zwykle ca?kowicie niewinny, tak za nic. W takim razie ja, i moi znajomi, mamy ogromne szcz??cie, ?e nigdy tam nie trafili?my.

To niby za to, ?e kto? zrobi? co? z?ego, mam mie? wpierdol od "str???w prawa"? Ty w og?le my?lisz co piszesz? Je?li na tym ma si? opiera? wolno?? w tym kraju, to ja dzi?kuj?. Przypu??my, ?e zdarzy?o Ci si? uderzy? siostr?/brata (ofc, zak?adaj?c, ?e go masz) to ma wpa?? policja i ma Cie bi??

Poza tym, przeczytaj dok?adnie kawa?ek mojego wcze?niejszego posta:
To, ?e kto? wjeba? si? i ma k?opoty z prawem, to jego sprawa, on za swoje dostanie od s?du, a na izbie/do?ku dorzuc? CI bonus w postaci kalectwa na par? dni.

Czyli co, nied?ugo b?dzie mo?e do wyboru w zale?no?ci od przest?pstwa?
1. Ma?y wpierdol
2. ?redni wpierdol
3. All in one.

Pozdrawiam i tym postem ko?cz? wymian? zda?, bo nie masz racji.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

To niby za to, ?e kto? zrobi? co? z?ego, mam mie? wpierdol od "str???w prawa"? Ty w og?le my?lisz co piszesz? Je?li na tym ma si? opiera? wolno?? w tym kraju, to ja dzi?kuj?. Przypu??my, ?e zdarzy?o Ci si? uderzy? siostr?/brata (ofc, zak?adaj?c, ?e go masz) to ma wpa?? policja i ma Cie bi??
Poza tym, przeczytaj dok?adnie kawa?ek mojego wcze?niejszego posta:
Czyli co, nied?ugo b?dzie mo?e do wyboru w zale?no?ci od przest?pstwa?
1. Ma?y wpierdol
2. ?redni wpierdol
3. All in one.
Pozdrawiam i tym postem ko?cz? wymian? zda?, bo nie masz racji.
A od kiedy to wpada policja gdy chcesz uderzy? rodze?stwo? Chyba za ma?o ich w Polsce jest, by zajmowali si? takimi pierdo?ami, bo nie znam rodze?stwa, kt?re nigdy by si? nie bi?o. Wi?c przyk?ad s?aby.

Co do reszty przypadk?w - nie wierz?, ?e sam zainteresowany jest ca?kowicie bez winy. Wiem, jak zachowuj? si? takie osoby, nie trzeba wiele my?le?, by przewidzie?, jak si? na owej izbie/do?ku zachowuj?. Nie wierz?, ?e ka?dy policjant bije ka?dego dzieciaka tak za darmo, za to, ?e siedzi cicho w k?cie i patrzy w ?cian?. Zwyczajnie nie wierz?.

Je?li za? chodzi o procesy - skoro ludzie wygrywaj? z antyterrorystami i otrzymuj? spore odszkodowania, to ze zwyk?ym policjantem si? nie da?
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

W wi?kszo?ci jest to ich spos?b na wybicie, wyr??nienia si? ze spo?ecze?stwa - ba, wi?kszo?? z nich nawet nie mia?a utarczek z policj?. Ja z tym problemu nie mam - ?yj? w Londynie.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

@wymiana zda? Slythia-Miki

W tym wypadku zgodz? si? z Mikim. To, ?e kto? wyl?dowa? na izbie/do?ku to ju? jego problem. Zawini? (bez w?tpienia, za nic ludzi nie zgarniaj?), otrzyma za to odpowiedni? kar? w postaci grzywny, pozbawienia wolno?ci ca?kowitego b?d? ograniczonego. Jeden chuj. Jednak w momencie, kiedy policjant o godzinie trzeciej w nocy bierze delikwenta na przechadzk? i serwuje mu wpierdol za free, bo tak, bo mu si? nudzi, bo czuje potrzeb? pokazania mu kto tu rz?dzi - no kurwa. JP na 100%. Nie szufladkuj? wszystkich gliniarzy, ale takie zachowanie jest dla mnie niezrozumia?e. Kiedy na do?ku siedzi dzieciak, kt?ry pope?ni? b??d i g?upstwo, jest posrany ze strachu i z pewno?ci? wi?cej czego? podobnego by nie zrobi?, a policjanci okazuj? mu swoj? mi?o?? jak sado-maso-fani (bardziej sado ni? maso) to chyba jest co? kurwa nie tak.
 
Odp: prawda o "JP"

Odp: prawda o "JP"

3.Wraz z koleg? w Legnicy ok. godziny 22.30 pili piwo w parku (byli trze?wi). Dali mu mandat 100z? i chcieli zawie?? na komisariat.
Ciekaw jestem, od kiedy mo?na pi? alkohol w miejscu publicznym.

W tym wypadku zgodz? si? z Mikim. To, ?e kto? wyl?dowa? na izbie/do?ku to ju? jego problem. Zawini? (bez w?tpienia, za nic ludzi nie zgarniaj?), otrzyma za to odpowiedni? kar? w postaci grzywny, pozbawienia wolno?ci ca?kowitego b?d? ograniczonego. Jeden chuj. Jednak w momencie, kiedy policjant o godzinie trzeciej w nocy bierze delikwenta na przechadzk? i serwuje mu wpierdol za free, bo tak, bo mu si? nudzi, bo czuje potrzeb? pokazania mu kto tu rz?dzi - no kurwa. JP na 100%. Nie szufladkuj? wszystkich gliniarzy, ale takie zachowanie jest dla mnie niezrozumia?e. Kiedy na do?ku siedzi dzieciak, kt?ry pope?ni? b??d i g?upstwo, jest posrany ze strachu i z pewno?ci? wi?cej czego? podobnego by nie zrobi?, a policjanci okazuj? mu swoj? mi?o?? jak sado-maso-fani (bardziej sado ni? maso) to chyba jest co? kurwa nie tak.
A ja zn?w ca?ym sercem jestem za Slythi?. Nie wiem sk?d pomys?, ?e policjanci bij? za darmo. Powiedzmy otwarcie, ?e mo?na to nazwa? bzdurami wyssanymi z palca- bez oparcia, bez racjonalnych dowod?w.
 
Status
Zamknięty.
Back
Do góry