Odp: Czy spisa?a was stra? miejska?
Spisa?a? Co tam spisanie. Ja mia?em zaszczyt przejecha? si? na tylnej kanapie ; D. Drzwi bez klamek od wewn?trz, ten charakterystyczny zapaszek - to jest to, serdecznie polecam takiego tripa xd. O co posz?o ju? mi si? nie chce dok?adnie opowiada?. Standardowo - problemy alkoholowe. Tamtego dnia mia?em jednak szcz??cie, sporo szcz??cia. Po prawej stronie w samochodzie siedzia?a babka (stra?niczka). Jak si? okaza?o, znajoma mojego kolegi, kt?ry kupowa? piwo. C??, zbieg okoliczno?ci? Znak od Boga? Nie wiem, jeba?. Wa?ne jest to, ?e wszystko jakim? cudem sko?czy?o si? dobrze xd. Dwie ciekawostki: pierwsza - nie tylko ja zosta?em zatrzymany, szed?em w parze z kumplem, kt?ry tak jak ja, mia? dwa piwa w kieszeniach. Stra?ak wyskakuje z radiowozu - "KIESZENIE!" - ja by?em spalony, ale kumpel mia? szerokie spodnie, ?lepy palant nie zauwa?y? ; p; st?d te? na wycieczk? pojecha?em sam. Druga - jak ju? wysiada?em (w?a?ciwie wypuszczano mnie) z radiowozu, zostawi?em piwa na kanapie. Stra?ak trzasn?? drzwiami, za chwil? otworzy? z powrotem, wyj?? piwa, wrzuci? mojemu koledze do siatki z tekstem "my si? nie widzieli?my". G?upi ma zawsze szcz??cie - nie do??, ?e go wypuszcz? z radiowozu, to jeszcze alkohol oddadz? ;S.
To wszystko je?li chodzi o stra?ak?w. Policja to inna bajka ;s.