Sens istnienia

Status
Zamknięty.
Odp: Sens istnienia

Nie odbierz mojego posta jako atak na siebie, ale troch? odwracasz kota ogonem. Dowodzi si? istnienia rzeczy i zjawisk, a nie ich nieistnienia. Na rozprawie s?dowej nale?y udowodni? oskar?onemu win? - on nie musi udowadnia? swojej niewinno?ci, je?eli nie ma dowod?w przeciwko niemu. I w ko?cu to chrze?cijanie powinni dowie?? istnienia Boga zamiast wymaga? od ateist?w, ?eby dowiedli, ?e go nie ma. To jedno, a drugie - sama wiara zawiera w sobie przyj?cie czego? pomimo braku dowod?w. Nie musz? wierzy? w to, ?e s?o?ce wstaje rano - bo ?yj? na tym ?wiecie ju? troch? lat i ka?dego ranka widz?, ?e faktycznie tak si? dzieje - analogicznie wiem, ?e s?o?ce wstaje rano, nie musz? w to wierzy?. W momencie, w kt?rym istnienie Boga zostanie udowodnione wiara przestanie istnie? i zostanie tylko wiedza. P?ki co atei?ci powinni uszanowa? wyznanie chrze?cijan, chrze?cijanie powinni uszanowa? sceptycyzm ateist?w i wszystkim nam b?dzie ?y?o si? lepiej.

Przecie? mo?na chcie? udowni? zar?wno istnienie jak i nieistnienie czego?. Zawsze s? dwie wersje. Dobry przyk?ad: rozprawa s?dowa - prokurator stara si? udowodni? to, ?e osoba winna pope?ni?a zarzucany Mu czyn, natomiast osoba winna stara si? udowni?, ?e nie pope?ni?a zarzucanego czynu; to dzia?a w dwie strony. Pomin? w?tek s?o?ca. Co do udowodnienia istnienia Boga - ca?kowicie si? zgadzam. Atei?ci i chrze?cijanie - sprawa jak zawsze napi?ta, jedni b?d? starali si? pokaza? drugim, ?e tylko to co Oni m?wi? jest prawd? i nigdy nie dojd? do porozumienia.
 
Odp: Sens istnienia

Atei?ci i chrze?cijanie - sprawa jak zawsze napi?ta, jedni b?d? starali si? pokaza? drugim, ?e tylko to co Oni m?wi? jest prawd? i nigdy nie dojd? do porozumienia.
A, chuja prawda.
 
Odp: Sens istnienia

Kole? Was w chuja zrobi?, a Wy bawicie si? w pseudo-inteligent?w nie doczytawszy nawet do ko?ca g??wnego postu *owacje na stoj?co*.


Ja osobi?cie bez emotek nie m?g?bym si? oby?, a gdy staram si? je ogranicza?, to wszyscy my?l?, ?e jestem wkurwiony.
 
Odp: Sens istnienia

Laik, ale zrozum, ?e gdyby nauka opiera?a si? na udowadnianiu nieistnienia, to by?my jeszcze z maczugami latali za sarnami. Vrael ma racj?, gdyby mo?na by?o udowodni? istnienie Boga, to by nie by?o czego? takiego jak wiara, s? rzeczy, kt?rych nie b?dziemy w stanie poj?? i udowodni?.

@Siobi
Nie spinaj si? tak, ludzie mieli prawo nie czyta? ca?ej wiadomo?ci, mogli nie zauwa?y? g??wnego meritum tego tematu, a moderator spokojnie mo?e Ci teraz wlepi? warna za niesprecyzowany tytu? tematu. To taka ma?a uwaga.

@topic
Emotikonki? Na pewno nie s? konieczne, ale przydatne. S?u?? do przede wszystkim wyra?ania emocji, a tak?e aktualnego nastroju. Wi?kszo?? moich znajomych tak ma, ?e jak pisz? na gadu i nie u?ywam emotikonek, to si? pytaj? "czemu taki nie w humorze jeste??", czyli co? w nich jednak jest.
 
Odp: Sens istnienia

Od razu m?wi?, ?e nie czyta?em wypowiedzi innych. Cz?owiek zosta? stworzony na wz?r Boga, taaa. Ale po?owa nie wierzy w Boga lub wyznaje co? innego (nie wiem jak jest w innych religiach). No, ale po co? cz?owiek musi ?y?, co nie? Mo?e ?ycie to pocz?tek, tego co nas czeka? Taki mini te?cik, jak go zdasz to idziesz do wymarzonego ?wiata, a jak nie idziesz sma?y? si? w piekle. Na pewno nie istnieje te? ?ycie na jednej planecie. Mo?e te? po prostu ludzie kolonizowali z innych planet w?a?nie na nasz?? Na niekt?rych planetach s? dobre warunki do ?ycia. Wiem, wiem, wy?miejecie si?, ale to s? tylko zwyk?e teorie, w ko?cu na tym si? wszystko opiera. Internet i te ca?e emotikony wymy?li? cz?owiek, moim zdaniem "sens istnienia" nie ma nic w tym wsp?lnego.

@ Down
Czyli jednak garstka pojeb?w musi dalej jakie? g?wno odpierdala?, wybacz ziomek. Chcia?e?, ?eby kto? Ciebie zauwa?y? na tym forum?
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sens istnienia

Dora inteligenci, nadszed? czas zako?czy? Wasze wywody. Jedni pokazali co umiej?, inni czego nie umiej? - by?o ?miesznie. Sens tematu zosta? zauwa?ony przez Alwaysa. Siema.
 
Odp: Sens istnienia

Wi?c zadajesz pytanie dotycz?ce "sensu istnienia", ot?? musz? Ci powiedzie?, ?e w staro?ytnej Grecji, z kt?rej wywodzi si? filozofia, kt?ra to nauka opiera si? w?a?nie o rozmy?lanie, refleksje nad istotnymi sprawami. Ot?? Platon, Arystoteles i tym podobni w?a?nie nad takimi rzeczami my?leli.

"Po co tu jeste?my?", "Czy B?g istnieje?" itp. Rozmy?lano te? nad anatomi? cz?owieka.

Wybacz aka bez urazy, ale raczej tutaj odpowiedzi na takie pytanie zwyczajnie nie dostaniesz. Sens istnienia zale?y od Ciebie, nie wiem w co wierzysz (pewnie jeste? ateist?, bo tam gdzie? pisa?e?, ?e nie ma Boga), wg (chyba) Buddyzmu, ka?dy z nas ma wypisane z g?ry swoje losy, jednak ja w to nie wierze. Ka?dy jest panem swojego ?ycia i ka?dy sam decyduje co, jak, gdzie, kiedy chce robi?. Mo?esz zosta? prezydentem, ksi?dzem, prezesem NBP, ale r?wnie dobrze mo?esz (bardzo ?atwiej) zosta? np. wo?nym czy pracownikiem "Remondisu".

A najog?lniej (wg mnie), ?yjemy, aby zosta? poddani pr?bie, wg wiary pr?bie, kt?ra ma sprawdzi? czy jeste?my gotowi na p?j?cie do Raju czy te? w przeciwnym razie zosta? str?conym w czelu?ci piekie?. "Gotowo??" ta zale?y oczywi?cie od naszego post?powania - na ziemi.

Takie jest moje zdanie.

@topic
Domy?lam si?, ?e to jaka? prowokacja, na temat taki g?upi [jak emotikony] nie chcia?o mi si? rozpisywa? i napisa?em co? o realnym sensie istnienia. Co do emotikon to wg mnie powinny by?. Daj? "klimat" niekt?rym wypowiedziom. Moim zdaniem jedynie powinno by? co? takiego jak "POKEMON CHECKER", zanim kto? pu?ci wi?cej ni? 3 emot ikony w jednym zdaniu powstanie co? jak te kody np. na www.tinypic.com z zadaniem "Ile to jest: 2+2*2". I internet by?by wolny!

Pzdr.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sens istnienia

KURWA!
Przeczytajcie ostatnie zdanie pierwszego postu w tym temacie, kt?re brzmi
Jebie mnie sens ?ycia i inne pierdo?y o kt?rych piszecie w tym temacie, chce wiedzie? po co s? emotikonki!1!!!1!!!
Ja te? czasami zastanawiam si? po co istniej? idioci, teraz mam odpowied? - przynosz? nam frajd? ale jak si? znudz? powinni wyj?? tylnym wyj?ciem nie robi?c przy tym wi?kszego szumu wi?c, wypierdalaj.

Co do sensu istnienia, nas, ludzi. Dla mnie wygl?da to tak:
Urodzisz si? -> dojrzejesz -> b?dziesz si? uczy? i mia? ze szko?? problemy -> trafisz do s?du -> zaczniesz cierpie? z powodu straty kogo? bliskiego -> zdechniesz -> gejm o?er.
 
Odp: Sens istnienia

@UP
Ja te? czasami zastanawiam si? po co istniej? idioci
Widz?, ?e powa?nie zastanawiasz si? nad swoim sensem ?ycia. Co do tego drugiego, za du?o film?w, zi??.
 
Odp: Sens istnienia

Mnie zastanawia jak rozwin??a si? nasza ?wiadomo??, to jest sens istnienia ?eby wej?? na wy?szy poziom intelektualny .Poniewa? kiedy? byli?my inna form? ?ycia a dzi?ki ?wiadomo?ci ja rozwin?li?my teraz si? zastan?wmy zwierze tez ma ?wiadomo?? tylko jaka ? Zwierze ma zmys?y dzi?ki kt?rymi zapami?tuje tak jak to cz?owiek mia? na pocz?tku ale czemu si? nie rozwin??y inne zwierz?ta. S?ysza?em czy ogl?da?em ju? nie pami?tam dobrze bo by?o to dawno ze postaw? jaka rozwin?li?my to rozwin?li?my dzi?ki grawitacji ale tu jest pytanie czy ta grawitacja odbija si? na ?wiadomo?? mo?na powiedzie? ze nie bo ludzie ju? w kosmosie byli i to sprawdzili odbija si? tylko na organizm cz?owieka. Wi?c co nas tak naprawd? wykreowa?o do tego stopnia do kt?rego doszli?my i pewnie dojdziemy. Moim zdaniem to te trzy pogl?dy Do?wiadczenie? ?wiadomo???Intuicja?

A je?li chodzi o e motki to s? do wyra?enia swoich emocji jak kto? powiedzia? kilka post?w u g?ry
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sens istnienia

@UP
Widz?, ?e powa?nie zastanawiasz si? nad swoim sensem ?ycia. Co do tego drugiego, za du?o film?w, zi??.
Skoro twierdzisz, ?e za du?o film?w to si? mylisz. Bo w sumie nie zamierzam si? jara? tym, ?e mia?em jak?kolwiek spraw? w s?dzie bo to by?o dawno, ale wszystko co napisa?em to w sumie opiera?o si? na tym co w?a?nie prze?y?em i spora ilo?? moich przyjaci??, znajomych. Poza tym jak cytujesz cytuj ca?? moj? wiadomo?? bo jak to nawet mnie nie obrazi?e?.
 
Odp: Sens istnienia

Skoro twierdzisz, ?e za du?o film?w to si? mylisz. Bo w sumie nie zamierzam si? jara? tym, ?e mia?em jak?kolwiek spraw? w s?dzie bo to by?o dawno, ale wszystko co napisa?em to w sumie opiera?o si? na tym co w?a?nie prze?y?em i spora ilo?? moich przyjaci??, znajomych. Poza tym jak cytujesz cytuj ca?? moj? wiadomo?? bo jak to nawet mnie nie obrazi?e?.

Je?li wszystko co napisa?e? dotyczy twojego ?ycia to znaczy, ?e zdechniesz jak pies pod p?otem? xdd Ostatnie zdanie zrozumia?em tak, ?e gdybym zacytowa? ca?? twoj? wiadomo??, wtedy bym ci? obrazi?. Zreszt? nie mam zamiaru ci? obra?a?, sam to robisz.
 
Odp: Sens istnienia

Kole? Was w chuja zrobi?, a Wy bawicie si? w pseudo-inteligent?w nie doczytawszy nawet do ko?ca g??wnego postu *owacje na stoj?co*.
Ja osobi?cie bez emotek nie m?g?bym si? oby?, a gdy staram si? je ogranicza?, to wszyscy my?l?, ?e jestem wkurwiony.

Dla ciebie te owacje, wida?, twoje jak to Vra?lu? powiedzia? "ograniczenie", nie potrafisz do ludzi z czym? innym wyj??.

Przecie? mo?na chcie? udowni? zar?wno istnienie jak i nieistnienie czego?. Zawsze s? dwie wersje. Dobry przyk?ad: rozprawa s?dowa - prokurator stara si? udowodni? to, ?e osoba winna pope?ni?a zarzucany Mu czyn, natomiast osoba winna stara si? udowni?, ?e nie pope?ni?a zarzucanego czynu; to dzia?a w dwie strony. Pomin? w?tek s?o?ca. Co do udowodnienia istnienia Boga - ca?kowicie si? zgadzam. Atei?ci i chrze?cijanie - sprawa jak zawsze napi?ta, jedni b?d? starali si? pokaza? drugim, ?e tylko to co Oni m?wi? jest prawd? i nigdy nie dojd? do porozumienia.

Je?eli winny jest tak naprawd? przypadkowym osadzonym na ?awie oskar?onych (nie winny), to nie musi nic udowadnia? bo ?wiadkowie czyli czas poka?e jaka jest prawda.

"Lokalizacja: Elbl?g" Inspired, z mojego rodzinnego miasta i takie g?upoty pieprzysz :< 14 lat mo?e ty masz i jeste? uzale?niony od gier "wide?o" ale nie my. Ka?dy ma prawo wyra?a? swoje zdanie wi?c niech m?wi? co chc?. Dla twojej wiadomo?ci nawet 14-tkowie wiedz? co? o matematyce bo generalnie ucz? si? jej od przedszkola, chyba, ?e ?yjesz po?r?d t?pak?w i przez nich masz taki pogl?d na sytuacje. Co? tam jeszcze pisa?e? o powstaniu ?wiata, to ju? wiadomo od pewnego czasu tak samo jak powsta?o ?ycie na Ziemi tylko trzeba [cenzura] chocia? troch? o tym poczyta?.
@Do Autora
Pyta?e? si? o emoty a w 1 moim po?cie ju? o tym pisa?em..

Dziecinko, ty tam lepiej schowaj ?ci?ge z ?arcikami, bo mnie rozpalasz. Propo, nie musia?e? si? przedstawia?. Tak w?a?nie odpowiada uzale?niony od pc'ta, m?wi, ?e nie jest.

Nazywasz mnie idiot?, bo zada?em pytanie, na kt?re nie jeste? w stanie odpowiedzie?? Je?li cud to zjawisko, "kt?rego cz?owiek sam nie zdo?a wywo?a?/stworzy?" to czemu twierdzisz, ?e to zjawisko nie mog?o zosta? wywo?ane/stworzone przez Boga? Masz na to dowody? No i w sumie ja w Twoim lanserskim po?cie nie zauwa?y?em ?adnego argumentu, kt?ry chocia? w 1% potwiedza?by to, ?e Boga nie ma. Samo to, ?e napiszesz "cudy to nie argumenty" niczego nie t?umaczy... Poza tym pierdolisz o filozofii jakby? pozjada? na tym z?by, to samo o fizyce i matematyce, skoro my nic nie wiemy to nas o?wie?.
Emotikiony wyra?aj? uczucia, kt?re trudno opisa?. :lol:

Pomy?lmy, modli si? do boga dziennie miliardy ludzi. Tutaj b?dzie mocny argument, istniej? na ?wiecie r??ne religie i w tym r??ni bogowie, sk?d ci bogowie si? wzieli? Staro?ytni ludzie wierzyli w nadprzyrodzone si?y, jak wied?ma i st?d wzi?? si? b?g, zosta? wymy?lony i? si? go boili, ?e to on steruje ?wiatem, a tak naprawde to zwyk?a geografia, klimat/pogoda.

@up
Za to ty jeste? geniuszem fizycznym, istnym nast?pc? Einsteina. Twoje twierdzenie o tym, ?e nico?? "powsta?a" jest wr?cz ociekaj?ce czyst? zajebisto?ci? i p?ynn? inteligencj?.
Planety utworzy?y si? z rozbitej materii dzi?ki sile ci??enia.

Twierdzisz tak tylko dlatego, ?e go nie widzia?e?? Czy mo?e dlatego, ?e ?wiat to logiczna uk?adanka? Nie mo?esz twierdzi?, ?e nie ma Boga, bo mo?esz si? min?? z prawd?.

Nie, ale mam wi?cej rozumu ni? ty t?py moderatorku. Przeczyta?e? na szybkiego w google jak powsta? wszech?wiat i my?lisz, ?e wjecha?e? na m?j poziom wiedzy. Ot?? wiesz wi?cej, ale na temat gier i siedzenia przed pc'tem 24/6.

#Threat

Zn?w zacytuj? Vraela i swojego przymusowego katechety, je?eli cz?owiek udowodni? by istnienie lub nie istnienie boga, to nie by?o by wtedy wiary tylko wiedza i powied?my, ?e ten wasz b?g jednak jakie? zasady na tym ?wiecie tworzy i to wi?ksze ni? prawo czy konstytucja.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sens istnienia

Jak wida? za bardzo pr?bujecie udowodni? kto tu jest m?drzejszy. Ucinam wasz? k??tnie, tematu nie zamykam, bo ka?dy ma prawo wyra?a? swoj? opini?. Wam, Siobi i Sherlock m?wi? g?o?ne STOP!
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sens istnienia

?yje tylko po to, by gra? w tibie. Kocham zapierdalaj?ce pixele,, lubi? sd, ostatnio dosta?em od babci na urodziny 40 stackowego. Kocham t? gre, rodzice za dobre oceny kupuj? mi pacca i w og?le. Mam te? sanda?y, co? jak bohy, zajeba?em z fma potajemnie jak co?, to nic nie wiecie. Vrael nadal si? nie zorientowa?, wi?c mo?na zapierdala?. See you in Redtube ziom.
 
Odp: Sens istnienia

@up
Agree 100%
@topic
?ycie nie ma sensu. Jest to jebana, montonna, praca w kt?rej i tak jeste? nikim. Trzeba zapierdala? po 10 godzin dziennie ?eby rodzin? wy?ywi? i i tak chuja z tego masz. Przynajmniej tak jest w tych czasach. Mo?e kiedy? to si? zmieni?
 
Odp: Sens istnienia

@Inspired

Nie, ale mam wi?cej rozumu ni? ty t?py moderatorku. Przeczyta?e? na szybkiego w google jak powsta? wszech?wiat i my?lisz, ?e wjecha?e? na m?j poziom wiedzy. Ot?? wiesz wi?cej, ale na temat gier i siedzenia przed pc'tem 24/6.
Nie jestem t?py. Genez? wszech?wiata interesuj? si? od dawna. Pisa?bym ze szczeg??ami, ale wysz?aby z tego epopeja na kilka post?w, a i tak nikt tego nie przeczyta. Zreszt? pogubi?bym si?. Nie znam DOK?ADNIE twojego "poziomu", ale s?dz?c po twoich laickich uog?lnieniach i najazdach na ludzi o innych pogl?dach ni? ty s?dz?, ?e jeste? na poziomie w?skonosych. Tak dla ?cis?o?ci, to na grach si? za bardzo nie znam. Nie interesuj? si? t? tematyk?, a przed PC nie siedz? tyle ile napisa?e? w po?cie, chocia? owszem siedz? sporo, ale to ze wzgl?du na to, ?e mam z tego pieni??ki.

Je?eli winny jest tak naprawd? przypadkowym osadzonym na ?awie oskar?onych (nie winny), to nie musi nic udowadnia? bo ?wiadkowie czyli czas poka?e jaka jest prawda.
?wiadkowie to raczej naukowcy, a jak oskar?ony nie b?dzie si? broni?, to po prostu p?jdzie siedzie?, bo ?wiadkowie mog? nie wystarczy?. Takich por?wna? mo?e by? wiele i wszystkie s? trafne. :x

Tutaj b?dzie mocny argument, istniej? na ?wiecie r??ne religie i w tym r??ni bogowie, sk?d ci bogowie si? wzieli?
Ludzie wymy?lili wi?kszo?? religii, ale to nie zaprzecza istnieniu Boga.

@Topic
?ycie mo?e by? dopiero pierwszym, marnym daniem jakie oferuje nam wy?szy byt. Nie mog? si? doczeka? podwieczorku.

Btw. Wszech?wiat jest bardzo ciekawym 'zjawiskiem'. Nie zapada si?, co wyklucza kolaps. Pr?dko?? rozszerzania si? paradoksalnie si? zwi?ksza i nie wiadomo dok?adnie sk?d pochodzi Osobliwo??. S? teorie na temat pierwotnej czarnej dziury, ale na razie to nic pewnego.

Kreator tego co nas otacza musi by? kim?/czym? zajebistym. Je?eli istnieje, to mam nadziej?, ?e si? z nim spotkam i mi wyt?umaczy na jakiej zasadzie to wszystko dzia?a.

Btw. tak jak kto? wy?ej wspomnia?. Ka?dy sam pod?wiadomie nadaje swojemu ?yciu sens. Jeden ?yje dla drugiej osoby, a drugi ?yje by odnie?? sukces medialny. Ja na razie nie widz? g??bszego sensu, mo?e z wiekiem to si? zmieni.
 
Ostatnia edycja:
Odp: Sens istnienia

@Inspired
Nie jestem t?py. Genez? wszech?wiata interesuj? si? od dawna. Pisa?bym ze szczeg??ami, ale wysz?aby z tego epopeja na kilka post?w, a i tak nikt tego nie przeczyta. Zreszt? pogubi?bym si?. Nie znam DOK?ADNIE twojego "poziomu", ale s?dz?c po twoich laickich uog?lnieniach i najazdach na ludzi o innych pogl?dach ni? ty s?dz?, ?e jeste? na poziomie w?skonosych. Tak dla ?cis?o?ci, to na grach si? za bardzo nie znam. Nie interesuj? si? t? tematyk?, a przed PC nie siedz? tyle ile napisa?e? w po?cie, chocia? owszem siedz? sporo, ale to ze wzgl?du na to, ?e mam z tego pieni??ki.
?wiadkowie to raczej naukowcy, a jak oskar?ony nie b?dzie si? broni?, to po prostu p?jdzie siedzie?, bo ?wiadkowie mog? nie wystarczy?. Takich por?wna? mo?e by? wiele i wszystkie s? trafne. :x
Ludzie wymy?lili wi?kszo?? religii, ale to nie zaprzecza istnieniu Boga.
@Topic
?ycie mo?e by? dopiero pierwszym, marnym daniem jakie oferuje nam wy?szy byt. Nie mog? si? doczeka? podwieczorku.
Btw. Wszech?wiat jest bardzo ciekawym 'zjawiskiem'. Nie zapada si?, co wyklucza kolaps. Pr?dko?? rozszerzania si? paradoksalnie si? zwi?ksza i nie wiadomo dok?adnie sk?d pochodzi Osobliwo??. S? teorie na temat pierwotnej czarnej dziury, ale na razie to nic pewnego.
Kreator tego co nas otacza musi by? kim?/czym? zajebistym. Je?eli istnieje, to mam nadziej?, ?e si? z nim spotkam i mi wyt?umaczy na jakiej zasadzie to wszystko dzia?a.
Btw. tak jak kto? wy?ej wspomnia?. Ka?dy sam pod?wiadomie nadaje swojemu ?yciu sens. Jeden ?yje dla drugiej osoby, a drugi ?yje by odnie?? sukces medialny. Ja na razie nie widz? g??bszego sensu, mo?e z wiekiem to si? zmieni.

No widzisz, jak ju? ci odpisa?em, ko?cz? ju? gimnazjum i nie musz? wiedzie? tego co wiem, a jednak. By the way, g?adz? tutejszych pseudo forumowicz?w, bo to po cz??ci pajace i po cz??ci uzale?nieni, t?u?ci i t?pi debile kt?rzy gry tylko widz?, potem 30 lat b?dzie mia? i w cs'a z ?on? napierdala?. Taki jest sens ?ycia wi?kszo?ci, nie istnienia, bo istniej? ?eby ka?d? chwil? sp?dzi? przed pc'tem, a je?eli ma zaj?ty czas przyk?adowo szko?a, to z niej spierdala. I tutaj nie ma odjazdu od tematu, bo jest powi?zane z niekt?rymi dos?ownie.
 
Odp: Sens istnienia

Je?li wszystko co napisa?e? dotyczy twojego ?ycia to znaczy, ?e zdechniesz jak pies pod p?otem? xdd Ostatnie zdanie zrozumia?em tak, ?e gdybym zacytowa? ca?? twoj? wiadomo??, wtedy bym ci? obrazi?. Zreszt? nie mam zamiaru ci? obra?a?, sam to robisz.
To zale?y. Ja nie zauwa?y?em ?ebym si? obrazi? ani, ?ebym w po?cie przekaza? cokolwiek co jasno ?wiadczy o tym, ?e zdechn? pod p?otem. Przeanalizuj go prosz? raz jeszcze i dopiero wtedy kliknij przycisk - zatwierd? odpowied?. Bo jak na razie chujowo idzie ci to cytowanie.

Outsect - twoje g?o?ne stop nie dotar?o do mojego rejonu, wybacz. Ju? b?d? grzeczny. :p
 
Odp: Sens istnienia

@Up
Cz?owieku, ?le wychodzi mi cytowanie? Albo nie umiesz dobra? w?a?ciwych s??w, albo jeste? debilem. Anyway, wypierdalaj.

@Down
Je?li umie si? go u?ywa?, to tak.
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty.
Back
Do góry